
PKW poinformowała, że w z delegatury w Bydgoszczy stwierdzono zaginięcie czterech kartonu z kartami do głosowania, w których znajdować miało się 1700 kart. Sprawę zgłoszono policji.
Nie znamy obecnie zbyt wielu szczegółów, gdzie dokładnie miały zaginąć karty, czy na poziomie bydgoskiego biura, czy być może w Obwodowych Komisjach Wyborczych.
Na chwilę obecną ciężko też powiedzieć jaki wpływ ten incydent będzie miał na przebieg wyborów. Jeżeli bowiem te karty zostaną użyte w sposób niezgodny z prawem, to może dojść do zmanipulowania wyników głosowania. Wcześniej musiałyby zostać jednak w sposób nielegalny podstęplowane, co nieco utrudnia dokonanie oszustwa. To uda się nam jednak ustalić dopiero w momencie, gdy Obwodowe Komisje Wyborcze zaczną zliczać głosy.
Braki kart do głosowania zostały już uzupełnione, zatem nie ma obaw co do tego, że z powodu tej sytuacji nie uda nam się zagłosować.
Policja na chwilę obecną prowadzi postępowanie w sprawie ukrywania dokumentacji wyborczej (kart do głosowania) za co sprawcy może grozi kara 3 lat pozbawienia wolności.
Sectetur adipiscing elit. Sed nisi ipsum, aliquet ac vulputate eu, congue nec diam. Mauris ligula metus, tempus eget scelerisque nec, aliquet et risus. Nulla consequat elit vel ipsum pharetra quis tempor metus varius.





