
Pod koniec poprzedniej kadencji parlament przyjął nowelizację prawa, która pozwala w sposób szczególny traktować duże rodziny przy ustalaniu wysokości opłat za gospodarkę odpadami. Każdy samorząd będzie decydował jednak o tym, czy z tej otwartej furtki skorzysta. Bydgoszcz tego raczej nie uczyni.
Na ostatniej sesji Rady Miasta Bydgoszczy, gdy dyskutowano nad ustaleniem wysokości stawek za odbiór śmieci od mieszkańca, o potrzebie wprowadzenia ulg dla rodzin wielodzietnych (posiadających Bydgoską Kartę Rodzina 3+ ) mówił radny lewicy Ireneusz Nitkiewicz. Z jego inicjatywy radni przyjęli nawet intencyjny wniosek, aby w przyszłości Bydgoska Karta Rodzina 3+ uprawniała do płacenia niższych opłat za gospodarkę odpadami.
Wniosek intencyjny nie ma jednak mocy sprawczej, a prezydent Bydgoszczy Rafał Bruski mówi wprost, że nie widzi możliwości wprowadzenia takich ulg. Jak tłumaczył pytany o tę kwestię na konferencji prasowej, wymagałoby to zmiany filozofii pobierania opłat – dzisiaj właściciele nieruchomości rozliczają się płacąc stawkę o konkretnej liczby mieszkańców, więc trzeba by przejść na system wnoszenia opłat od gospodarstwa domowego, tak jak ma to miejsce chociażby w Inowrocławiu. Zdaniem prezydenta obecny system jest dla Bydgoszczy jednak najbardziej korzystny i nie planuje od niego odchodzić, przez co podnoszony postulat mający wesprzeć duże rodziny, nie będzie mógł być wdrożony.
Sectetur adipiscing elit. Sed nisi ipsum, aliquet ac vulputate eu, congue nec diam. Mauris ligula metus, tempus eget scelerisque nec, aliquet et risus. Nulla consequat elit vel ipsum pharetra quis tempor metus varius.





