
Badacz historii średniowiecza z naszego regionu Grzegorz Kazimierz Walkowski wydał przetłumaczone przez siebie z łaciny kroniki poświęcone dziejom Polski. Chronica principum Poloniae (Kronika książąt Polskich) powstała w latach 1382-1386.
Autorem kroniki jest anonimowy zakonnik. Opisuje ona również dzieje książąt kujawskich – Władysława Łokietka i jego syna Kazimierza III Wielkiego.
Władysław, później zebrawszy duże wojsko spośród Niemców, Węgrów i Polaków, stanowczo najechał Prusy, aż do rzeki zwanej Ossa. Dwukrotnie zniszczył je takoż pożarami jak i grabieżami i jak się powiada, tym ostatnim zagonem wspomnianą ziemię zwyciężył, chociaż nie zapisano tego poprawnie dopotąd – opisuje kronikarz rządy Władysława Łokietka. Mowa tutaj o rzece Osa, położonej nieco na północ od Grudziądza.
Ten Władysław spłodził Kazimierza, ostatniego króla Polski, spłodził także księżną Świdnicką – czytamy dalej w kronice nieznanego mnicha – Spłodził właśnie wymieniony król Władysław panią Elżbietę, czy też Eufemię królową Węgier, matkę Ludwika, króla Węgier obecnego i Stefana (Stefan Andegaweński), zwanego Silnym.
Władysław Łokietek był zatem dziadkiem Ludwiga Andegaweńskiego zwanego Węgierskim, który w latach 1370-1382 zasiadał jednocześnie na tronie polskim i węgierskim
Jednakoż Kazimierz, ostatni król Polski człekiem wielkim był jak na swój czas, (mężem) opatrzności, miłował pokój i do tego stanu królestwo Polski przywiódł, swobodnie budował kościoły i dla zachowania pokoju naprawiał zamki przy granicach królestwa umieszczone i był człowiekiem wielkiego bogactwa. A jeśli, co napomknione zostało, czym innym były (jego) niepowściągliwości i zbytek, nie mógł pozostawić dziedzica płci męskiej. Pozostał długo w małżeństwie z córką margrabiego Hesji, jednak nie porodziła mu syna, aż w końcu bez męskiego potomka zmarł w roku 1370 we wtorek po Wszystkich Świętych i w zamku krakowskim i kościele katedralnym jest pochowany – opisuje kronikarz Kazimierza Wielkiego.
Po jego śmierci pojawił się kryzys polityczny, który kronikarz opisuje – To jest przyczyna najgorszej kondycji królestwa Polskiego, zwłaszcza, że nie ma króla a magnaci i szlachta są poróżnieni, zniszczenia sobie (czynią) wielkie, rabunki i spalenia. A oprócz tego jeszcze, o czym się mówi, nie dążą do tego, by króla mieć, lecz (by zagarnąć) dobra królewskie i co chcą to robią samowolnie. Gdzie ludzi prostych (ubogich) się gnębi (tam) nikt nie dozna sprawiedliwości, lecz niech każdy znajdzie dobry powód postępowania, a niech czyni to według własnej woli. Amen.
Dzieło to jak wspomniałem na wstępie powstawało do 1386 roku, czyli zanim na tronie polskim zasiadł Władysław Jagiełło (koronowany w 1386 roku), który zapoczątkował rządy dynastii Jagiellonów. Żoną Jagiełły została Jadwiga Andegaweńska, która wcześniej była zaręczona z synem księcia Austrii Leopoldem III Habsburgiem. Warto przypomnieć, że Jadwigę do Polski sprowadził Sędziwój Pałuka, założyciel miasta Szubina, zaś papież Jan Paweł II ogłosił ją świętą.
Sectetur adipiscing elit. Sed nisi ipsum, aliquet ac vulputate eu, congue nec diam. Mauris ligula metus, tempus eget scelerisque nec, aliquet et risus. Nulla consequat elit vel ipsum pharetra quis tempor metus varius.





