
Przez ostatnie tygodnie można powiedzieć, że setki, jak nie tysiące bydgoszczan zaangażowali się w zbiórkę podpisów na rzecz utworzenia Uniwersytetu Medycznego w Bydgoszczy. Gdy wczoraj w Hotelu pod Orłem podsumowując akcję (zebrano ponad 140 tys. podpisów, przy 100 tys. wymaganych) mówiono o wielkim obywatelskim zrywie, toruński poseł w Radiu PiK operował słownictwem na poziomie ,,bufonada Bydgoszczy”.
Poseł PiS Jan Krzysztof Ardanowski od pewnego czasu zachowuje się jakby źródłem porażek województwo kujawsko-pomorskiego, które wypada słabo w ogólnopolskich zestawieniach, była Bydgoszcz. Wyraz tego dał podczas wczorajszej ,,Rozmowy dnia” Radia PiK.
Poseł Jan Ardanowski pytany o bydgoską inicjatywę stwierdził – Chęć Bydgoszczy utworzenia kolejnego uniwersytetu. Ponoć w ten sposób manifestuje się pozycję miasta, tą metropolitalność Bydgoszczy, która taką obsesją w Bydgoszczy się stała.
Ardanowski zarzucał, iż Bydgoszcz dąży do osłabienia Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu i nazwał całe nasze postępowanie – bufonadą.
Sectetur adipiscing elit. Sed nisi ipsum, aliquet ac vulputate eu, congue nec diam. Mauris ligula metus, tempus eget scelerisque nec, aliquet et risus. Nulla consequat elit vel ipsum pharetra quis tempor metus varius.





