
Już po piątkowej debacie w sejmie radna wojewódzka nie kryła się z zamiarem, iż najprawdopodobniej opuści szeregi Platformy Obywatelskiej. Przyczyną tej decyzji ma być odwrócenie się partii od ideałów, poprzez negatywny stosunek liderów wobec obywatelskiej inicjatywy utworzenia Uniwersytetu Medycznego w Bydgoszczy. W jej ślady mogą pójść kolejni działacze.
Początkowo w Klubie Parlamentarnym PO ustalono, iż stanowisko klubu w sprawie Uniwersytetu Medycznego zabierze były minister zdrowia Bartosz Arłukowicz, który miał wyrazić pogląd zrównoważony, czyli nie opowiadać się zarówno za bydgoskimi, ani toruńskimi racjami. Ostatecznie Grzegorz Schetyna zmienił jednak zdanie i klub PO reprezentował toruński poseł Tomasz Lenz, który bydgoską inicjatywę ocenił bardzo krytycznie. Był to duży policzek dla bydgoskich struktur PO.
Poseł Lenz wraz z toruńskimi strukturami PO dość mocno popierali Schetynę w wyborach na szefa PO. W Bydgoszczy ciepło przyjęci byli jednak również jego rywale: Tomasz Siemoniak, Rafał Trzaskowski i Borys Budka. Bydgoscy działacze PO oczekują, że w sobotę przyjedzie nad Brdę Schetyna, w celu wyjaśnienia swojego postępowania.
Wśród nazwisk, które mogą wkrótce opuścić PO pojawia się prezydent Bydgoszczy Rafał Bruski oraz była minister Teresa Piotrowska.
Sectetur adipiscing elit. Sed nisi ipsum, aliquet ac vulputate eu, congue nec diam. Mauris ligula metus, tempus eget scelerisque nec, aliquet et risus. Nulla consequat elit vel ipsum pharetra quis tempor metus varius.





