
Bez zbędnej polityki, ale za to przy niesprzyjającej aurze – w piątek po Mszy Świętej w parafii pw. św. Jadwigi, na Cmentarzu Bohaterów Bydgoszczy odbyły się uroczystości w rocznicę 78 wybuchu II wojny światowej.
Uroczystości połączone były ze wspomnieniem przypadającej w dniach 3 i 4 września dywersją niemiecką. Dlatego chociażby, aby podkreślać jaka była prawda historyczna i odkłamywać propagandę wytworzoną Josepha Goebelsa, która z Polaków będących w Bydgoszczy ofiarami, próbowała zrobić wręcz katów.
– Wolna Polska w Bydgoszczy była raptem 19 lat. Ta patriotyczna bydgoska społeczność potrafiła zbudować Bydgoskie Bataliony Obrony Narodowej, Straż Obywatelską, które przy pełnej świadomości agresji Niemców wspomagały Wojsko Polskie – mówił radny wojewódzki Roman Jasiakiewicz – Te wydarzenia, które miały miejsce 3 i 4 września 1939 roku, ostrzał wojska polskiego wycofującego się przez Niemców, obrona mieszkańców Bydgoszczy polskiego wojska, nazwana została później w propagandzie Goebelsa ,,Bydgoska Krwawa Niedziela”. Polacy nie mogą tego stwierdzenia używać! To określenie niemieckie.
Na Cmentarzu Bohaterów Bydgoszczy spoczywają ofiary masowych egzekucji dokonywanych po 5 września, gdy do miasta wkroczyły wojska Wermachtu. Znajdują się tam też symboliczne groby samorządowców; nie wiemy gdzie znajdują się ich szczątki, stąd też nigdy nie doczekali się godnego pogrzebu. Mowa chociażby o ówczesnym prezydencie Bydgoszczy Leonie Barciszewskim.
– Bydgoszcz jak mało miejsc w Polsce zasługuje na to, aby rocznice 1 września czcić w sposób szczególny – mówił wicewojewoda Józef Ramlau. – Bydgoszcz stała się miejscem na niebywałą skalę męczeństwa Polaków w pierwszych dniach 1939 roku.
W dalszej części swojej wypowiedzi wicewojewoda mówił o pewnej niesprawiedliwości dziejowej, bowiem kaci bydgoszczan w większości uniknęli kary. Wspomniał o pewnym naziście, który doczekał spokojnie starości w Argentynie.
W imieniu żołnierzy września 1939 roku głos zabrał płk. Bogdan Jagodziński, prezes Związku Kombatantów RP i Byłych Więźniów Politycznych, który jak zawsze wygłosił bardzo wzruszające przemówienie – Szczytne hasło Bóg, Honor i Ojczyzna przyświecało ofiarnej służbie dla ojczystego kraju. Setki tysięcy polegli na różnych frontach II wojny światowej, w obozach, miejscach represji.
Oprócz wojska za oprawę uroczystości odpowiadali harcerze. Pełnili oni wartę honorową przy grobach, nie reagując na to, że z nieba lały się litry wody. Ktoś nawet stwierdził, że wypełniali jako młodzi Polacy swój patriotyczny obowiązek.
Sectetur adipiscing elit. Sed nisi ipsum, aliquet ac vulputate eu, congue nec diam. Mauris ligula metus, tempus eget scelerisque nec, aliquet et risus. Nulla consequat elit vel ipsum pharetra quis tempor metus varius.





