
Kosztował ponad 50 mln zł – co prawda w dużej mierze sfinansowany przez Unię Europejską – mowa oczywiście o Inteligentnych Systemach Transportowych, które od kilku lat funkcjonują w Bydgoszczy. Nadal system ten nie jest w pełni skalibrowany, dlatego lepiej traktować go z ograniczonym zaufaniem.
Na całość ITS zbiera się wiele funkcjonalności. Jedną z nich jest informacja pasażerska na części przystanków autobusowych, Elektroniczne tablice informują o czasie oczekiwania na autobus i tramwaj. W odróżnieniu od statycznych, tradycyjnych rozkładów jazdy, ten system pozwala dynamicznie reagować na sytuację na drogach i wskazywać realny czas oczekiwania. Tzn. mógłby, gdyby był dobrze skonfigurowany. ITS mógłby być również pomocny w sytuacjach nadzwyczajnych, gdy z uwagi na zdarzenie (np. pożar) drogowcy decydują się skierować autobusy innymi trasami. Również jednak w takich sytuacjach ITS nie bywał zbytnio pomocny.
Okazuje się jednak, że również w normalnym ruchu ITS potrafi wprowadzać w błąd. Na tym zdjęciu zrobionym wczoraj na Nowym Rynku, ITS wskazuje, że autobus linii nr 51 odjedzie za 8 minut, czyli o 16:54. O tej porze autobus jednak nie przyjechał bowiem nie ma go nawet w rozkładzie – według rozkładu było to dopiero po godzinie 17:00.
Zatem, aby nie czuć się rozczarowanym należy to co wskazuje ITS traktować z ograniczonym zaufaniem.
Sectetur adipiscing elit. Sed nisi ipsum, aliquet ac vulputate eu, congue nec diam. Mauris ligula metus, tempus eget scelerisque nec, aliquet et risus. Nulla consequat elit vel ipsum pharetra quis tempor metus varius.





