
Na naszych łamach pisaliśmy o sporze sądowym wytoczonym przez Fundację Pro Prawo do Życia przeciwko Narodowemu Funduszowi Zdrowia oddział w Bydgoszczy. Po głębszym zapoznaniu się z aktami sprawy postanowiliśmy do sprawy wrócić, bowiem NFZ naraża środki publiczne dla obrony tezy, którą sąd uznał za ,,abstrakcyjną”.
Sprawa ma swój początek w listopadzie 2017 roku, gdy fundacja Pro Prawo do Życia, legitymując się współpracą z Parlamentarnym Zespołem na rzecz Prawa dla Życia wystąpiła do bydgoskiego oddziału NFZ z wnioskiem o udzielenie informacji na temat liczby refundowanych zabiegów przerywania ciąży w poszczególnych szpitalach. Podobne wnioski składano również do innych oddziałów, ale jak nas poinformowano tam uzyskiwanie informacji publicznej przebiegło znacznie sprawniej.
Udzielono informacji z której wynika, że np. w 2016 zrefundowano w kujawsko-pomorskim 147 zabiegów przerywania ciąży. Do każdej informacji o aborcji przypisany był numer szpitala. Fundacja poprosiła zatem o przedstawienie legendy, ze wskazaniem jakie placówki zostały określone poszczególnymi numerami. Tutaj zaczęły się schody, bowiem bydgoski oddział NFZ stanął na stanowisku, że w tym wypadku będzie to informacja publiczna przetworzona i odmówił udzielenia odpowiedzi. Fundacja sprawę skierowała do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy.
Poseł interweniował
Ostatnio sprawą zainteresował się poseł Bartosz Kownacki, który zaapelował do NFZ o udzielenie informacji, aby nie narażać oddziału na niepotrzebne koszty sądowe. W odpowiedzi poinformowano go, że chodzi o informacje przetworzoną oraz przedstawiono definicje z której wynika, że udzielenie takiej informacji wiąże się z zaangażowaniem przez organ specjalnych środków osobowych i finansowych, a nawet – szeroki zakres wniosku może wymagać podjęcia takich działań, które mogą powodować zakłócenie normalnego toku działania organu – tak tłumaczy NFZ parlamentarzyście.
Patrząc zdroworozsądkowo przypisanie 14 numerom nazw szpitali lub innych placówek ochrony zdrowia, wymaga poniesienia mniejszych środków niż udział NFZ oddział w Bydgoszczy w postępowaniu przed sądem jako strony. Widocznie dla władz tego organu wygląda to inaczej.
,,Abstrakcyjnie, w oderwaniu od stanu faktycznego „
30 stycznia br. zapadł wyrok niekorzystny dla NFZ, który uchyla decyzję o odmowie udzielenia informacji publicznej. Jak czytamy w uzasadnieniu wyroku – Organ w ogóle nie wyjaśnił przyczyn, dla których uznał ww. informację za informację przetworzoną. Nie sposób bowiem uznać, że poczynione abstrakcyjnie, w oderwaniu od stanu faktycznego niniejszej sprawy uwagi objaśniające pojęcie informacji publicznej stanowią o tym, że w tym konkretnym przypadku dotyczącą nazw świadczeniobiorców mamy do czynienia z informacją przetworzoną.
Sąd zobowiązał również Narodowy Fundusz Zdrowia do zapłaty 697 zł na rzecz Fundacji z tytułu wzrostu kosztów sądowych. NFZ. Na chwilę obecną ten wyrok nie jest prawomocny.
Sectetur adipiscing elit. Sed nisi ipsum, aliquet ac vulputate eu, congue nec diam. Mauris ligula metus, tempus eget scelerisque nec, aliquet et risus. Nulla consequat elit vel ipsum pharetra quis tempor metus varius.





