
W ubiegłym tygodniu przez Bydgoszcz przeszedł męski różaniec. O tym wydarzeniu na Portalu Kujawskim nie pisaliśmy, bowiem modlitwa to jest zawsze przeżycie duchowe dla uczestników, a dopiero, gdzieś na dalszym planie znajduje się jego medialność. Odnoszę wrażenie, że w dzisiejszej dobie wszystko było na odwrót.
Jako społeczeństwo nie jesteśmy po prostu do tego typu relacji przygotowani, bowiem rzeczywistość medialna wszystko spłyca. W mediach społecznościowych widziałem kilka negatywnych komentarzy o tej inicjatywie, które odnoszę wrażenie, że wychodziły z ogólnopojętej nienawiści do Kościoła. Z drugiej strony mamy sprowadzoną do rangi największego problemu bydgoskiego Kościoła, sprawę parkowania pod Katedrą, której próbuje się na siłę narzucić jakiś ideologiczny wątek, walki z Kościołem.
W takiej atmosferze niestety nie ma miejsca, na głębsze treści. Co bowiem taki marsz modlitewny mógł w nieść do naszej lokalnej rzeczywistości? Rozważania na temat wiary czy życia, w szczególności, że mamy już okres adwentu. Tego zabrakło chociażby w relacjach medialnych.
Sectetur adipiscing elit. Sed nisi ipsum, aliquet ac vulputate eu, congue nec diam. Mauris ligula metus, tempus eget scelerisque nec, aliquet et risus. Nulla consequat elit vel ipsum pharetra quis tempor metus varius.





