
W 1924 roku Wincenty Bigoński założył piekarnie, którą rodzina Bigońskich prowadzi do dzisiaj – od lat 30. działa ona przy ulicy Gdańskiej. Pojawiło się widmo realnego zamknięcia biznesu, najstarszej bydgoskiej piekarni, która za 4 lata mogłaby świętować jubileusz 100. lecia, bowiem właściciel kamienicy wymówił umowę najmu. Klienci zaczęli podpisywać się pod petycją w obronie piekarni.
Sprawa jest bezprecedensowa, bowiem mamy do czynienia z prywatna kamienicą, czyli nie można w żaden sposób wymuszać od właścicieli zmiany zdania. Z drugiej stronie w obronie piekarni pojawiło się wiele podpisów poparcia, są klienci którzy od pokoleń kupują w tym miejscu chleb. Jest też aspekt związany z tym, że jest to najstarsza bydgoska piekarnia, czyli byłoby szkoda tego miejsca.
Zainteresowanie społeczne sprawiło, że z właścicielami piekarni spotka się dzisiaj zastępca prezydenta Michał Sztybel. Miasto dysponuje lokalami, którym przydałoby się drugie życie. Z przenosinami piekarni może być problem z uwagi na stary piec kaflowy, ale może w toku rozmów uda się ten problem jakoś rozwiązać.
Sectetur adipiscing elit. Sed nisi ipsum, aliquet ac vulputate eu, congue nec diam. Mauris ligula metus, tempus eget scelerisque nec, aliquet et risus. Nulla consequat elit vel ipsum pharetra quis tempor metus varius.





