
W przestrzeni medialnej pojawiły się informacje o tym jak posłowie PiS rozdają czeki samorządowcom w ramach Funduszu Inwestycji Samorządowych, o takiej sprawie, gdy posłanka Ewa Kozanecka przekazała 0,5 mln zł gminie Sadki, pisaliśmy rano. Głos w tej sprawie zabrał skarbnik Bydgoszczy Piotr Tomaszewski.
Fundusz Inwestycji Samorządowych jak wyjaśnia wicepremier Jadwiga Emilewicz ma sprawić, aby samorządy pomimo recesji spowodowanej COVID-19 dalej prowadziły inwestycje. Według zapowiedzi premiera Mateusza Morawieckiego Bydgoszczy ma przypaść wsparcie na poziomie 63 mln zł. Zastępca prezydenta Michał Sztybel i skarbnik Piotr Tomaszewski wskazują, że poza zapowiedziami sprawy jeszcze nie rozwiązano formalnie, stąd też dziwią się, że politycy PiS zaczęli już rozdawać czeki.
– Termin wnoszenia uwag był do środy, czyli do wczoraj – wspomina o terminie w którym wypowiadać się mogły samorządy skarbnik Piotr Tomaszewski. Również wczoraj wspomniana posłanka Kozanecka wręczyła czek wójtowi Sadek – W momencie kiedy politycy wręczają czeki ludziom merytorycznym, czyli starostom, skarbnikom, burmistrzom, z tym się wiążą konkretne oczekiwania, czy zatem konsultacje nie były potrzebne, czy sprawa ma charakter wyłącznie wirtualny? – pyta się Tomaszewski, obawiając się, czy faktycznie kwota 63 mln zł trafi do Bydgoszczy. Zdaniem zastępcy Michała Sztybla, może być to tylko wrzutka przedwyborami.
– Podszedłem pragmatycznie, poprosiłem swoich urzędników, aby przejrzeli strony internetowe ministerstw, strony internetowe rządu i spojrzeli – co musimy zrobić, aby te pieniądze pozyskać? Niestety, odpowiedź którą otrzymałem jest taka, jak wspomniał pan skarbnik, nie ma przepisów w oparciu o które moglibyśmy uzyskać te pieniądze – komentuje zastępca prezydenta Sztybel.
Obecnie zapisy tworzące Fundusz Inwestycji Samorządowych są w Senacie, który być może przyjmie je w przyszłym tygodniu, wówczas podpis będzie musiał złożyć jeszcze prezydent. Przepisy zakładają, że Rada Ministrów na mocy rozporządzenia utworzy mechanizm podziału środków, co z kolei rząd będzie mógł zrobić dopiero po podpisie prezydenta pod ustawą.
Sectetur adipiscing elit. Sed nisi ipsum, aliquet ac vulputate eu, congue nec diam. Mauris ligula metus, tempus eget scelerisque nec, aliquet et risus. Nulla consequat elit vel ipsum pharetra quis tempor metus varius.






