
Po blisko ośmiu latach minister edukacji Barbara Nowacka odwołała z funkcji Kujawsko-Pomorskiego Kuratora Oświaty Marka Gralika – sama decyzja nie powinna niczym dziwić, bowiem Gralik w przeszłości był radnym PiS, zatem po zmianie rządu to naturalny kierunek. Wojewoda Michał Sztybel na wniosek minister Nowackiej powołał do pełnienia obowiązków kuratora Grażynę Dziedzic, w przeszłości dyrektor III Liceum Ogólnokształcącego w Bydgoszczy.
Mówimy tutaj o osobie pełniącej obowiązki kuratora, bowiem na kuratora zgodnie z ustawą musi być przeprowadzony konkurs. Dziedzic została powołana zatem do czasu rozstrzygnięcia konkursu, w którym również może startować.
Czy ministra jest ministrem?
Sama decyzja o odwołaniu Gralika i powołaniu Dziedzic nie powinna budzić wątpliwości, ani nawet kontrowersji. Są jednak wątpliwości co do tego, czy Barbara Nowacka faktycznie ma umocowanie konstytucyjne do bycia ministrem, a tym samym wydawania jakichkolwiek aktów prawnych w tym charakterze.
Zgodnie z artykułem 151 Konstytucji ministrowie obejmujący funkcję składają ślubowanie: ,,Obejmując urząd ministra , uroczyście przysięgam, że dochowam wierności postanowieniom Konstytucji i innym prawom Rzeczypospolitej Polskiej, a dobro Ojczyzny oraz pomyślność obywateli będą dla mnie zawsze najwyższym nakazem”.
Powołanie rządu Donalda Tuska było publicznie transmitowane i jak wynika z transmisji, minister Nowacka oraz minister Katarzyna Kotula ślubowały objęcie ,,urzędu ministry”.
Użycie feminatywu w tym wypadku jest ryzykowne co na antenie Radia Zet przyznał były prezydent Bronisław Komorowski – Trochę ryzykują to, że jak ktoś powie – skoro składa przysięgę jako ministerka, a w Konstytucji jest minister to może to ślubowanie jest nieważne. To jest ryzyko polityczne. Uważam, że to co można w języku codziennym kształtować na zasadzie obyczaju to jest jedno i ja to w pełni szanuje, ale tam gdzie są sytuacje formalnie to jednak bym oczekiwał poszanowania zapisów Konstytucyjnych.
Konstytucjonista prof. Mariusz Muszyński w artykule opublikowanym na łamach ,,Rzeczpospolitej” uważa, że śłubowanie Nowackiej jest nieważne, dlatego wszelkie podejmowane przez nią decyzję są nieważne. W jego opinii wyjściem z tej sytuacji jest powtórzenie ślubowania.
Prezydent Obama ślubował dwa razy
Prezydent Stanów Zjednoczonych Barack Obama gdy w 2009 roku składał śłubowanie pomylił kolejność słów w rocie, co prawda nie ze swojej winy, bowiem powtarzał on rotę po przewodniczącym Sądu Najwyższego USA, który się pomylił. Prawnicy z Białego Domu analizując tę sytuację uznali, że dla bezpieczeństwa warto kilka dni później ponowić ślubowanie. Do dzisiaj historycy polityki mają zagwozdkę w którym momencie Obama formalnie został prezydentem.
Sectetur adipiscing elit. Sed nisi ipsum, aliquet ac vulputate eu, congue nec diam. Mauris ligula metus, tempus eget scelerisque nec, aliquet et risus. Nulla consequat elit vel ipsum pharetra quis tempor metus varius.





