
Kilka tygodni temu minister Przemysław Czarnek – dzisiaj były już minister – wydał zgodę na utworzenie Wydziału Medycznego na Politechnice Bydgoskiej. Dokonał tego pomimo negatywnej decyzji Polskiej Komisji Akredytacyjnej, gdy kilka dni temu nowy minister Dariusz Wieczorek zapowiedział zweryfikowanie decyzji o nowych kierunkach lekarskich mógł się pojawić niepokój wśród osób kibicujących medycynie na Politechnice Bydgoskiej.
W czwartek 28 grudnia ten wątek pojawił się na sejmowej Komisji Zdrowia z udziałem minister Izabeli Leszczyny – Problem z tymi uczelniami jest taki, że minister zdrowia ich nie nadzoruje. Mamy standardy, które te uczelnie powinny spełniać – zaznaczyła, informując o planach ministra Wieczorka – Minister będzie analizował, czy poszczególne wydziały spełniają te standardy.
– Celem obecnego rządu nie jest zamykanie czegokolwiek, ważne żeby te uczelnie w określonym czasie te standardy spełniały – zakomunikowała minister Leszczyna. Z tej wypowiedzi wynikać może, że uczelnie na których powołano w ostatnim czasie wydziały lekarskie, dostaną czas na spełnienie wymogów.
Polska Komisja Akredytacyjna Politechnice Bydgoskiej zarzuca m.in. brak współpracy z samorządem lekarskim, w tym wypadku Bydgoską Izbą Lekarską. Uczelnia ma plan jej związania, ale zdaniem PKA powinno to nastąpić już na etapie planowania koncepcji kształcenia. Zdaniem PKA planowanie zajęć praktycznych w grupach 8-10 osobowych znaczni przekracza liczebność gwarantującą wysoką jakość kształcenia.
Sectetur adipiscing elit. Sed nisi ipsum, aliquet ac vulputate eu, congue nec diam. Mauris ligula metus, tempus eget scelerisque nec, aliquet et risus. Nulla consequat elit vel ipsum pharetra quis tempor metus varius.





