Cenione ukraińskie medium śledcze bihus.info opublikowało reportaż o tym, że płacono Ukraińcom mieszkającym w Polsce za udział w manifestacjach przeciwko w korupcji w Ukrainie, ale zdaniem autorów reportażu w oparciu o tezy z rosyjskiej propagandy. Miało to pomagać w budowaniu wizerunku Ukrainy zgodnie z rosyjskim życzeniem, jako kraju przesiąkniętego wszechobecną korupcją. Jedną z głównych bohaterek reportażu jest mieszkająca w Bydgoszczy Ukrainka, która zarejestrowała w tym mieście fundację.
Głównie protesty przeciwko władzom Ukrainy odbywały się w Warszawie i we Wrocławiu. Śledczy bihus.info dotarli do wypowiedzi uczestników, którzy przyznali, że za udział w wiecach otrzymywali po 200 dolarów, zabezpieczono też ogłoszenia z medium społecznościowego Telegram, gdzie oferowano po 100 dolarów za udział w manifestacji – W rzeczywistości jednak akcje te powielały retorykę korzystną dla rosyjskiej propagandy. Dziennikarze bihus.info ustalili, że za udział w tych „protestach” oferowano pieniądze, a wśród organizatorów pojawiła się fundacja charytatywna założona przez Ukraińców. Co więcej, szefowa tej fundacji w grudniu 2025 roku otrzymała odznaczenie Ministra Obrony Ukrainy „za wspieranie obronności” – pisze portal bihus.info.
Relacje z protestów przeciwko władzom Ukrainy pojawiają się na Fan Page bydgoskiej fundacji. Nazwiska obwinianej przez dziennikarzy śledczych osoby nie podajemy, gdyż ta sprawa jest tak naprawdę wewnętrznym ukraińskim sporem. Na ustalenia portalu bihus.info przedrukowywały inne ukraińskie media, zatem jest to głośna sprawa w tym kraju. W tych publikacjach pojawia się też nawiązania do jej miejsca zamieszkania, czyli Bydgoszczy.

Drugi z bohaterów jaki pojawia się w ukraińskim śledztwie, na Facebook-u wskazuje jako miejsce zamieszkania Bydgoszcz.






