System kaucyjny w Bydgoszczy. Żeby odzyskać pieniądze za butelki trzeba się nachodzić

System kaucyjny w Bydgoszczy. Żeby odzyskać pieniądze za butelki trzeba się nachodzić

Dotarliśmy do momentu, gdzie zdecydowana większość butelek i puszek dostępnych na sklepowych półkach podlega systemu kaucyjnemu, zatem przy kasie do ceny widocznej na półce doliczone będzie 50 groszy. Zgodnie z założeniem systemu te pieniądze mamy później odzyskać, ale to już nie jest takie łatwe.

W ścisłym centrum Bydgoszczy mamy chyba tylko dwa automaty odbierające butelki, w sklepach sieci Żabka. Jest jednak prawdopodobne, że jeden może być wyłączony w danym momencie, chociażby z powodu aktualizacji oprogramowania. Być może jest jeszcze jakiś punkt mniej znany, ale system oceniamy przecież przez jego dostępność. Sprawia to, że jak ktoś kupi napój, to zapewne go i tak nie zwróci, będąc stratnym na tym wartość kaucji, czyli 50 groszy.

Z danych na 5 marca Ministerstwa Klimatu i Środowiska wynika, że od października do obiegu trafiło 530 mln opakowań objętych kaucją, ale wróciło niecałe 28 mln. Część z nich ma jeszcze szansę być zwrócona, ale to pokazuje już, że Polacy na ten moment na kaucji są stratni ponad 250 mln zł.

Na bydgoskich osiedlach sytuacja jest podobna – butelkomaty są w niektórych marketach i w części Żabek (nie wszystkie sklepy tej sieci mają na nie wolne miejsce) – w praktyce zatem butelki możemy oddać w jednym na parę sklepów, co również nie jest zbyt wygodne.

Bez butelkomatów też można przyjmować – ale chętnych specjalnie nie ma

We wrześniu pokazaliśmy reportaż z centrum jakie powstało przy Zakładzie Karnym w Potulicach, gdzie więźniowie przy użyciu nowoczesnej aparatury mieli domykać system kaucyjny, z którego mogły korzystać nawet małe sklepy. Póki co jednak nie znamy takich miejsc w Bydgoszczy (może takie są), które się na ten krok zdecydowały. To też nie jest taki prosty system, bo sprzedawca przyjmując pustą butelkę powinien ją wprowadzić do specjalnego systemu informatycznego jako zwrot. Przyjmowanie butelek wiąże się też z koniecznością zagospodarowania pod nie miejsca.

Pewnie będzie lepiej

Z czasem system powinien działać wydolniej, przede wszystkim powinno być więcej punktów. Pojawiły się też głosy o potrzebie większej kontroli butelkomatów, czy są one sprawne. To nie jest jednak kwestia dni, ani zapewne też tygodni, ale miesięcy.