W maju odbędzie się referendum w Ciechocinku

W maju odbędzie się referendum w Ciechocinku

Komisarz Wyborczy potwierdził, że inicjatorzy referendum w sprawie odwołania burmistrza Ciechocinka Jarosława Jucewicza zebrali wymaganą liczbę podpisów do rozpisania referendum (ok. 1 tys.), dlatego na dzień 24 maja rozpisał referendum lokalne w którym mieszkańcy zdecydują, czy jeszcze przed półmetkiem kadencji Jucewicz straci władzę. Za półtora tygodnia do urn ruszą natomiast mieszkańcy Gniewkowa, gdzie 19 kwietnia odbędzie się referendum.

Główne zarzuty jakie kierują mieszkańcy Ciechocinka wobec swojego włodarza to plany budowy biogazowni, która mogłaby popsuć uzdrowiskowy klimat miasta. Burmistrz Jarosław Jucewicz, gdy pojawiła się inicjatywa referendum z tego pomysłu się już wycofał. Inicjatorzy referendum zarzucają mu też przerost administracji.

Kluczowa będzie frekwencja

24 maja mieszkańcy Ciechocinka będą w procedurze przypominającej wybory powszechnej odpowiadać na pytanie, czy burmistrz powinien być odwołany przed końcem kadencji. Zdecyduje to za jakim rozwiązaniem będzie więcej głosów, ale żeby referendum uznać za ważne musi mieć wymaganą frekwencję. Przepisy mówią, że jest to 3/5 uczestników wyborów, w których wybrano dany organ. W tym wypadku opieramy się o II turę wyborów z 2024 roku, zatem dla ważności referendum musi wziąć w nim udział 2109 mieszkańców.

Gdyby referendum było ważne i mieszkańcy chcieli pozbawić włodarza stanowiska, wówczas będą rozpisane później wybory na nowego burmistrza do końca kadencji, czyli na jakieś ok. 3 lata.