W sobotę 13 czerwca jeden z samorządowców poinformował, że były radny, a także – o czym mało kto pamięta – poseł I kadencji – Stefan Pastuszewski doznał udaru i w stanie ciężkim przebywa w szpitalu. W ubiegłą środę grupa radnych wniosła, aby nadać mu tytuł Honorowego Obywatela Bydgoszczy. To najwyższe wyróżnienie jakie może przyznać bydgoski samorząd, regulamin pozwala je nadać tylko osobom żyjącym, dlatego inicjatywa pojawiła się przy okazji pogorszenia się jego stanu zdrowia.
Na temat Pastuszewskiego samorządowcy, niezależnie od sympatii politycznych, wypowiadają się raczej pozytywnie. Dla prawej strony sceny politycznej jest on przede wszystkim opozycjonistą z okresu PRL-u i wieloletnim radnym, który angażował się w wiele inicjatyw. Dla drugiej sceny politycznej wyróżnia się on tym, że jest otwarty na merytoryczny dialog, a jego życiorys oraz dokonania jako literata budzą szacunek. Stefan Pastuszewski pomimo nie bycia już druga kadencję radnym angażował się w badanie bydgoskiej historii oraz budowanie płaszczyzna do integracji Ukraińców, Białorusinów i Polaków.
Drugie podejście do honorowego obywatelstwa
Decyzję o tym czy Pastuszewskiemu należy się honorowego obywatelstwo podejmą radni. Taki wniosek już wpłynął w 2024 roku ze strony ówczesnego klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości. Zbiegło się to z kampanią wyborczą do samorządu, z tego powodu nie było woli, aby pochylić się nad wnioskiem.
Pastuszewski wiele razy kandydował z listy PiS-u, ale formalnie nigdy z tą partią się nie związał. Często podkreślał swoją przynależność do dzisiaj niszowej formacji jaką jest Chrześcijańska Demokracja.

Od 2009 roku związany z lokalnymi mediami. Specjalizuje się w tematach dotyczących infrastruktury, polityki regionalnej oraz funkcjonowaniu samorządów.






