Dzisiaj w Polsce sporym problemem jest brak taboru spalinowego, na który Unia Europejska niechętnie daje dofinansowanie, który jest jednak potrzebny z uwagi na istniejące linie bez elektryfikacji. Tabor spalinowy to także ogromny problem województwa kujawsko-pomorskiego. W Paterku pod Nakłem niemieckie pociągi zyskują drugie życie, aby docelowo trafić na tory pod szyldem Polregio.
Dawny zakład ZNKT w Paterku został przejęty przez Public Transport Service (PTS), która specjalizuje się w polonizowaniu pociągów. Pierwszy używany LINT41 (konstrukcja Alstomu) przeszedł pozytywne testy na torze doświadczalnym w Żmigrodzie. Polregio, który jest klientem PTS chce w przyszłym roku, aby zaczął pracę w Wielkopolsce – najprawdopodobniej między Krzyżem – Piłą i Chojnicami. Miesiące dalszego oczekiwania wynikają z potrzeby uzyskania certyfikacji.

– Konsekwentnie realizujemy działania, które mają zwiększyć i odmłodzić stan taboru w POLREGIO. Pasażerowie z Wielkopolski i województwa lubuskiego wsiądą do zmodernizowanych pociągów już w przyszłym roku. Przebudowa jednostek LINT41 i TALENT to inwestycja, która znacząco podniesie komfort podróży oraz podwyższy standardy bezpieczeństwa w regionalnych przewozach pasażerskich – powiedział Andrzej Pawłowski, prezes Zarządu POLREGIO.
Polregio od PTS zamówiło dwa LINT41 i trzy TALENTY. Całość zamówienia ma być gotowa w 2028 roku.
– Realizacja umowy na dostawę pięciu używanych spalinowych zespołów trakcyjnych to jedno z największych wyzwań, jakie obecnie realizuje Public Transport Service. Mimo wysokiego stopnia skomplikowania projektu wszystkie prace przebiegają zgodnie z harmonogramem. Najlepszym potwierdzeniem jest pojazd LINT 41, który po zakończeniu procesu modernizacji i dopuszczeniu do eksploatacji na polskiej sieci kolejowej będzie kursował jako SA142 – powiedział Jacek Tomasik, wiceprezes Zarządu Public Transport Service.

Od 2009 roku związany z lokalnymi mediami. Specjalizuje się w tematach dotyczących infrastruktury, polityki regionalnej oraz funkcjonowaniu samorządów.






