W XIV wieku wieś Mościska, której nazwa najprawdopodobniej miała związek z mostem nad Gąsawką, stała się Wenecją i miastem. Do metropolii jednak nigdy nie urosła, za to dzisiaj jest nieodkrytą w pełni turystyczną perełką. Zapraszamy do Wenecji pod Żninem.
Mościska w XIV wieku należały do Mikołaja Nałęcza, który według hipotez po studiach we włoskiej Wenecji, miał być tak nią zainspirowany, że postanowił zmienić nazwę wsi. W samej Wenecji studiować nie mógł, bo w tych czasach nie było tam żadnego uniwersytetu, ale mógł pobierać nauki w pobliskiej Padwie, często bywając w Wenecji. Nie ma co prawda na to dokumentów, ale Mikołaj Nałęcz jako sędzia kaliski wprowadził do polskiego prawa przełomowe rozróżnienie daty dokonania czynności prawnej a daty wystawienia dokumentu, przez co późniejsi badacze uważają, że najprawdopodobniej nauczył się tego we Włoszech.
Nałęcz w swojej Wenecji, położonej między trzema jeziorami zbudował pod koniec XIV wieku zamek, a wieś zyskała nawet prawa miejskie. Dość szybko je straciła, a zamek po śmierci Nałęcza zaczął ulegać degradacji, gdyż minęło zagrożenie krzyżackie i ograniczono wydatki na jego utrzymanie.

Ważnym impulsem dla Wenecji było zbudowanie pod koniec XIX wieku kolejki wąskotorowej ze Żnina przez Wenecję do Biskupina. Połączenia regularne funkcjonowały do lat 60. XX wieku, a od 1972 roku ta linia funkcjonuje jako turystyczna w okresie od maja do sierpnia. W 1972 roku otworzono też w Wenecji Muzeum Kolei Wąskotorowej, które jest największym skansenem tego typu taboru w Europie.

Od 2009 roku związany z lokalnymi mediami. Specjalizuje się w tematach dotyczących infrastruktury, polityki regionalnej oraz funkcjonowaniu samorządów.






