Braun z bydgoskim liderem w Niemczech bronili Nord Stream

Braun z bydgoskim liderem w Niemczech bronili Nord Stream
Graf: Facebook/Grzegorz Braun

Do tej pory gazociąg Nord Stream łączył polską klasę polityczną w ocenię, iż jest on zagrożeniem dla Polski. Wynika to z faktu jego przebiegu po dnie Bałtyku z ominięciem Polski i Państw Bałtyckich – Nord Stream miał być alternatywą dla gazociągów biegnących przez nasze terytorium. Obawiano się, że Rosja (w czasach przed agresją na Ukrainę) będzie mogła szantażować Polskę możliwością odcięcia dostaw gazu. Przy gazociągach biegnących przez nasz kraj byłoby to technicznie trudniejsze, bo zamknięcie całego gazociągu pozbawiłoby dostaw Niemcy. Na naszych oczach powstała formacja, która patrzy na to inaczej.

W niemieckim Lubminie odbyła się wspólna konferencja prasowa polityków AFD i Korony Grzegorza Brauna, z liderem tej partii na czele. Polscy i niemieccy politycy postulowali o rozpoczęcie odbudowy Nord Stream, które zostało wysadzone przez najprawdopodobniej ukraińskich sabotażystów. Polska odmówiła kilka miesięcy temu wydania Niemcom podejrzanego o ten czyn Ukraińca.

W konferencji uczestniczył mieszkający na co dzień w Berlinie, szef struktur Korony w okręgu bydgoskim Sławomir Ozdyk – Nie wchodźmy w narrację lepiej marznąć niż kupować gaz od Putina – apelował – Państwa nie mają przyjaźni, ale mają wyłącznie interesy.

Politycy Korony chcą, aby gaz kupowany przez Nord Stream z Niemiec trafiał do Polski. Polska nie kupuje gazu od 2022 roku, głównym argumentem za tym był fakt finansowania z zysków ze sprzedaży gazu wojny na Ukrainie. W przyszłości na tych zyskach Rosja mogłaby stanowić zagrożenie dla państw NATO.