Jesteś tutaj: HomeBydgoszczOni żegnają się z Radą Miasta

Oni żegnają się z Radą Miasta

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Bydgoszcz środa, 10 kwiecień 2024 00:53
Radny Frelichowski wypada z samorządu Radny Frelichowski wypada z samorządu

W nowej Radzie Miasta nie zasiądzie aż 15 dotychczasowych samorządowców, wśród nich są osoby, które zasiadały w niej od kilku kadencji. Zobaczmy kto od maja nie będzie pełnił funkcji radnego.

Na początek przedstawmy trzy nazwiska: Jarosława Wenderlicha, Jerzego Mickusia i Katarzyny Zwierzchowskiej – ich nie zobaczymy w Radzie Miasta, bowiem w ogóle w tych wyborach nie kandydowali. Przy czym Wenderlich kandydował do Sejmiku Województwa i zdobył tam mandat radnego. Mickuś i Zwierzchowska nie kandydowali w ogóle, zatem ich przygoda z samorządem na razie się kończy.

 

Radni, którzy przegrali wybory:
- Wojciech Bartoszek – dyrektor Muzeum Wojsk Lądowych, radnym był najkrócej z tego grona, bo mandat objął dopiero na początku 2022 roku po śmierci radnego Andrzeja Młyńskiego.
- Krystian Frelichowski – kontrowersyjny radny słynący z awanturnictwa i obraźliwych wpisów w social mediach. Radnym był od 2014 roku.
- Jan Gaul – wielolokadencyjny radny, w przeszłości związany z Konstantym Dombrowiczem, potem z PiS-em. Specjalnie nie wyróżniał się.
- Paulina Jankowska – związana z Inicjatywą Polską, radną była przez jedna kadencję.
- Robert Langowski – związany z Nowoczesną, również radnym był tylko przez jedną kadencję

- Marcin Lewandowski – słynący z prowokowania jałowych dyskusji na Radzie Miasta, które przedłużały czas ich trwania, ale w sumie nic nie wnosiły. Również radny tylko przez jedną kadencję.
- Bernadeta Michałek – radną była przez jedną kadencję, obok zasiadania w radzie angażowała się społecznie w Fordonie.
- Ireneusz Nitkiewicz – radny i społecznik angażujący się m.in. w Jadłodzielnie i pomoc uchodźcom z Ukrainy. Radnym był od 2014 roku.
- Justyna Polasik – radna jednokadencyjna, w końcówce kampanii słynęła z nieco kontrowersyjnych i nie do końca uczciwych sposobów na utrzymanie mandatu.
- Szymon Wiłnicki – również radnym był tylko przez jedną kadencję, w pierwszej części kadencji był wiceprzewodniczącym Rady Miasta.

 

Warte obejrzenia

  • Dobre wyniki Polaków na Memoriale Ireny Szewińskiej w Bydgoszczy

    Natalia Kaczmarek we wspaniałym stylu wygrała bieg na 400 metrów podczas 6. Memoriału Ireny Szewińskiej w Bydgoszczy. Kaczmarek zwyciężyła w czasie 49.86 sek., bijąc rekord mityngu. Rekordów mityngu w Bydgoszczy było zresztą więcej, a publiczność zgromadzona na stadionie im. Zdzisława Krzyszkowiaka nie mogła się nudzić i oklaskiwała też m.in. zwycięstwo Pawła Fajdka w rzucie młotem.

  • Zakończyły się Wioślarskie Mistrzostwa Europy w Kruszwicy. Sportowo Polska jednak nie dominowała

    Za nami kolejna międzynarodowa impreza wioślarska zorganizowana na Gople w Kruszwicy. W niedzielnych finałach dwukrotnie miejsca na podium wywalczyły polskie osady. Wicemistrzowskie tytuły wywalczyli Błażej Barański, Jakub Olszewski, Aleks Narożny i Remigiusz Matulewicz (JM4x) oraz Zuzanna Czaja, Zuzanna Królikiewicz, Anna Solarska i Wiktoria Syrytczyk (JW4x).

Wiadomości sportowe

  • Szkoły nie przygotowują uczniów na wejście w dorosłość. Oceny wciąż ważniejsze od kompetencji przyszłości i kreatywności

    Około 40 proc. uczniów, zarówno szkół podstawowych, jak i średnich, uważa, że popełnienie błędu oznacza, że nie są mądrzy – wynika z raportu „Mogę wszystko. Co na to współcześni uczniowie?” Fundacji Teach for Poland. Obawa przed byciem tak odbieranym powoduje także, że wielu z nich nie zadaje pytań, kiedy czegoś nie wiedzą. – W konsekwencji za kilkanaście lat będziemy społeczeństwem, które będzie się bało innowacji i zmian – ocenia Katarzyna Nabrdalik, prezeska Fundacji Teach for Poland. Wielu uczniów regularnie stawia sobie cele i do nich dąży, ale często kojarzą się one z ocenami. To wyniki w nauce, a nie rozwój umiejętności, są traktowane jako wyznacznik sukcesu.

  • Marszałek chciałby rozmawiać tylko o tym co wygodne, ale to pokazuje kryzys samorządności wojewódzkiej

    Gdy w poniedziałek ukazała się u nas publikacja o tym, że ,,media władzy”, czyli wydawane za nasze pieniądze przez samorządy i tworzone przez urzędników przemilczały krytyczny dla promu w Solcu Kujawskim raport NIK, w Urzędzie Marszałkowskim w Toruniu odbywała się sesja Sejmiku Województwa. Po wypowiedziach marszałka Piotra Całbeckiego nie należy się specjalnie dziwić, że podlegli mu pracownicy Kujawsko-Pomorskiego Funduszu Rozwoju temat przemilczeli w ramach swoich mediów.

Wiadomości z regionu