Marszałek Piotr Całbecki chwalił się w ostatnim czasie, że w ciągu 6 lat wykonano ćwierć miliona kilometrów inwestycji. Dziennikarz Portalu E-Krajna Paweł Szydeł patrząc z punktu powiatu sępoleńskiego, daje do zrozumienia, że tych inwestycji nie widzi.
Można powiedzieć „ćwierć tysiąca kilometrów”, ładny zabieg propagandowy, brzmi pięknie i sprawia wrażenie, że tych kilometrów jest rzeczywiście dużo, ale nie zwiększa to wcale, ani o jeden metr, długości wyremontowanych dróg i nadal jest to tylko 240,2 marnych kilometrów. Wcale nie tak wiele, jak na 6 lat. Trochę ponad 40 kilometrów rocznie – czytamy w publikacji portalu E-Krajna.
Po drugie, mieszkańców powiatu sępoleńskiego niewiele obchodzi poprawa dostępności komunikacyjnej autostrady A1, którą prawdopodobnie nigdy nie będą podróżować, przynajmniej nie na odcinku, przebiegającym przez województwo kujawsko-pomorskie. No bo i dokąd? Do Turzna? Tą autostradą pojadą, być może, mieszkańcy toruńskiej części województwa, jeśli ich będzie na to stać.
O drogach S5 i S10, jak na razie, tylko się mówi, a jeśli nawet sprawdzą się najbardziej optymistyczne zapowiedzi, w pierwszym rzędzie powstaną odcinki łączące Bydgoszcz z Wielkopolską i z Toruniem czyli znowu nie u nas.
Mieszkańców naszego powiatu interesuje, przede wszystkim, stan dróg łączących powiat sępoleński z największym miastem w regionie. To nimi poruszają się na co dzień, w drodze do i z pracy lub w jej poszukiwaniu, bo w powiecie sępoleńskim pracy nie ma, między innymi, z powodu złego stanu dróg.
Tymczasem, droga numer 241 została wyremontowana wszędzie, tylko nie na odcinku łączącym Sępólno Krajeńskie i Więcbork z Mroczą, a właśnie tędy prowadzi najkrótszy szlak do Bydgoszczy. Dalej jest jeszcze gorzej, bo chociaż trasa do Mroczy jest w opłakanym stanie, wszelkie niedogodności, które czekają na niej na kierowców, bledną, gdy tylko skręcą oni w drogę wojewódzką numer 243 relacji Mrocza – Koronowo. Na szczęście, tuż za Prosperowem zaczyna się zwykła powiatówka, po której można już podróżować po ludzku. Nawiasem mówiąc, właśnie ta droga, łącząca Prosperowo z Osową Górą powinna wprawiać marszałkowskie służby drogowe w największe zakłopotanie. Choćby ze względu na wybudowaną przy niej ścieżkę rowerową, co przy drogach wojewódzkich w kujawsko-pomorskim, widać to wyraźnie na odcinku Mrocza-Nakło, standardem jeszcze nie jest.
Co można powiedzieć o drogach wojewódzkich nr 189 (Jastrowie – Złotów – Więcbork) i nr 242 (Więcbork – Łobżenica)? Są całkiem znośne, ale tylko na odcinkach przebiegających przez Wielkopolskę. W kujawsko-pomorskim, o tych ważnych szlakach komunikacyjnych jakby zapomniano i nie trzeba wcale patrzeć na znaki drogowe by zorientować się, w którym województwie właśnie się znajdujemy. Skąd ten kontrast? Może chodzi o to, żeby mieszkańcy powiatu sępoleńskiego do Wielkopolski nie jeździli i przypadkiem nie zauważyli, jaka przepaść cywilizacyjna dzieli regiony zarządzane w Poznaniu i w Toruniu? Przecież może kiedyś przyjść im do głowy, że w kujawsko-pomorskim nie mają już czego szukać.
Warto podkreślić, że w powiecie sępoleńskim bezrobocie wynosi 25,9%. Jak się ponadto dowiadujemy, gmina Kamień Krajeński znacznie bliżej obecnie współpracuje z województwem pomorskim, niż kujawsko-pomorskim.
Sectetur adipiscing elit. Sed nisi ipsum, aliquet ac vulputate eu, congue nec diam. Mauris ligula metus, tempus eget scelerisque nec, aliquet et risus. Nulla consequat elit vel ipsum pharetra quis tempor metus varius.





