
Kilka dni temu wojewoda Ewa Mes nadała obywatelstwo polskie Brazylijczykowi Hermesowi N.S., który za udział w aferze korupcyjnej w Koronie Kielce został skazany na 2 lata więzienia w zawieszeniu na 3 lata. Ten piłkarz jest podporą bydgoskiego Zawiszy, czemu dziwi się dziennikarz Polsatu Sport Roman Kołtoń.
Hermes N. S. jest przykładem, jak przez kilkanaście lat można być naprawdę bardzo przeciętnym piłkarzem i kręcić się na naszej karuzeli ligowej w najlepsze. To że z korupcyjnym błotem na twarzy od sześciu lat? A komu to przeszkadza? Klubom? A skąd! Organom dyscypliny PZPN? W życiu! Coś tam orzeczono w lutym 2011 roku. Dokładnie roczną dyskwalifikację, ale kara nigdy nie weszła w życie. Tak zamotano sprawę, że została uchylona, a postępowanie dyscyplinarne rozpoczęto na nowo. Hermes N. S. był ważnym ogniwem Jagiellonii Białystok. Teraz też Zawisza nie zamierza się z nim rozstać. 39-letni Brazylijczyk zagrał w 14 meczach ligowych w tym sezonie i brakuje mu tylko dwóch występów do 200 meczów w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce. O tempora, o mores! – pisze w swoim felietonie Roman Kołtoń.
Sectetur adipiscing elit. Sed nisi ipsum, aliquet ac vulputate eu, congue nec diam. Mauris ligula metus, tempus eget scelerisque nec, aliquet et risus. Nulla consequat elit vel ipsum pharetra quis tempor metus varius.




