
Jak co roku bydgoszczanie zebrali się na uroczystym apelu z okazji kolejnej rocznicy wybuchu II wojny światowej. Prezydent Bydgoszczy Rafał Bruski mówił o propagandzie niemieckiej chcącej pokazać zamieszkujących miasto nad Brdą Polaków od złej strony i zachęcał do powtarzania prawdy na temat tamtych wydarzeń.
Uroczystości rozpoczęły się Mszą Świętą w Kościele Garnizonowym. Następnie nastąpił uroczysty przemarsz z orkiestrą wojskową i kompanią reprezentacyjną na czele w kierunku Placu Wolności. Byli kombatanci, uczniowie, samorządowcy, wojewoda i poseł Piotr Król. Można odnieść było jednak wrażenie, że z roku na rok 1 września zbiera się nas coraz mniej.
Na Placu Wolności podniesiono uroczyście na maszt flagę narodową. Odbył się Apel Poległych przypominających o bohaterskich polskich żołnierzach walczących z hitlerowskim, a później także i sowieckim napastnikiem. Oddano hołd Żołnierzom Wyklętym walczącym po zakończeniu II wojny światowej w konspiracji, przeciwko narzuconej przez Moskwę władzy. Pamiętano także o rzeszach cywilnych ofiar. Na zakończenie kompania reprezentacyjna oddała salwę honorową.
Prezydent Rafał Bruski przypomniał relacje bydgoskich gazet, które pisały o życiu bydgoszczan tuż przed wybuchem wojny. Przypomniał o tym jak 10 tys. polskich mieszkańców Bydgoszczy w sierpniu 1939 roku budowało schrony.
– Przygotowania bydgoszczan wyprzedziły jednak o wiele miesięcy konspiracyjne plany Niemców, do przeprowadzenia spektakularnej, prowokacyjnej i propagandowej dywersji o krwawym przebiegu. Rzekomy atak polskich mieszkańców Bydgoszczy na zamieszkałych tu Niemców miał się stać kłamliwym usprawiedliwieniem, oczyszczeniem sumień i rąk okupantów. Usprawiedliwieniem napaści na Polskę przed całym światem – mówił prezydent Rafał Bruski.
Bydgoszczanom i mieszkańcom ziemi bydgoskiej (w okolicznych wsiach dochodziło do wielu ludobójstw) przyszło zapłacić szczególnie jesienią 1939 roku.
– Historia doczekała się sprawiedliwości. Rzetelne naukowe przekazy ukazują prawdę o pierwszych dniach wojny, stawiając Polaków w jednoznacznej roli ofiar. Warto jednak w społecznej dyskusji prawdę tę powtarzać. Propagandowa machina III Rzeszy była bowiem niezwykle skuteczna, sugestywna i zapisała się w międzynarodowej świadomości głębiej niż przewidywaliśmy – kontynuował prezydent.
{gallery}stories/2015/9/1wrzesnia{/gallery}
Sectetur adipiscing elit. Sed nisi ipsum, aliquet ac vulputate eu, congue nec diam. Mauris ligula metus, tempus eget scelerisque nec, aliquet et risus. Nulla consequat elit vel ipsum pharetra quis tempor metus varius.





