
Najwyższa Izba Kontroli przedstawiła dzisiaj wyniki kontroli poświęconej funkcjonowaniu szpitali klinicznych w Polsce. Kontrolerzy przyjrzeli się funkcjonowaniu m.in. Szpitala Uniwersyteckiego im. Antoniego Jurasza w Bydgoszczy, gdzie z ich zainteresowaniem spotkał się sposób rozliczania się z Uniwersytetem Mikołaja Kopernika w Toruniu.
Bydgoski szpital poza działalnością typowo lecznicą zajmuje się także badaniami naukowymi i prowadzeniem zajęć dydaktycznych przez Collegium Medicum dla swoich studentów. Sytuacja finansowa Szpitala Uniwersyteckiego jest dość trudna, o czym świadczą protesty związkowców, w związku z przekazaniem części pracowników do zewnętrznej firmy.
NIK stwierdza, że szpital zgodnie z ustawą nie rozliczał się z Uniwersytetem Mikołaja Kopernika w Toruniu co miesiąc, z tytułu kosztów prowadzenia zajęć dydaktycznych. Należności te rozliczano na podstawie jednej faktury zbiorczej za cały rok akademicki.
Według NIK: Otrzymywanie zaliczkowych miesięcznych płatności mogło przyczynić się do terminowego regulowania zobowiązań Szpitala.
Bydgoski szpital wówczas nie miałby naliczanych odsetek i kosztów egzekucyjnych za nieuregulowane w terminie zobowiązania finansowe.
NIK zarzuca Szpitalowi Uniwersyteckiemu nieprzeprowadzanie konkursów na ordynatorów klinik.
Należy zaznaczyć, że dyrektor szpitala jest zatwierdzany przez rektora UMK i senat tej uczelni.
Sectetur adipiscing elit. Sed nisi ipsum, aliquet ac vulputate eu, congue nec diam. Mauris ligula metus, tempus eget scelerisque nec, aliquet et risus. Nulla consequat elit vel ipsum pharetra quis tempor metus varius.





