
W ubiegłą środę przedstawiciele prezydenta Rafała Bruskiego prezentowali radnym informacje na temat przygotowania ratusza do pozyskania środków unijnych w perspektywie 2014-2020. Materiał ten został dość poważnie skrytykowany przez wiceprzewodniczącego Rady Miasta Jana Szopińskiego.
Zarzuty Jana Szopińskiego z SLD prezentowaliśmy już w ostatnich dniach. Swoją obawę wyraził on także podczas piątkowego przemówienia w Święto Pracy. Wiceprzewodniczący Szopiński wezwał przy tym do podjęcia konsultacji z mieszkańcami priorytetów inwestycyjnych z RPO.
Pozwalam sobie na ponowną publikację w tej sprawie, gdyż widząc współpracę z marszałkiem, który będzie RPO dysponował, a także dość mało jeszcze w tym momencie konkretne projekty, mam pewne obawy, stąd też uważam, że potrzebny jest większy dyskurs publiczny na kwestie związane z pozyskiwaniem środków unijnych.
Obecnie jedyny twardy dokument jaki dysponujemy to tzw. Kontrakt Terytorialny dla województwa, który oceniam z punktu widzenia Bydgoszczy dość negatywnie. W kwestii dotyczących bezpośrednio działań na terenie granic miasta, to wymienić należy poprawę dostępności drogi S-5 (chodzi głównie o rozbudowę Węzła Zachodniego jako dojazdu do Węzła Pawłówek), BiT City II oraz przebudowy Ronda Bernardyńskiego wraz z Rondem Kujawskim (razem z budową linii tramwajowej).
Janowi Szopińskiemu nie podoba się przy wyszczególnieniu tych inwestycji brak podziału na to co jest zadaniem priorytetowym (czyli powinno uzyskać wsparcie państwa) i warunkowym/rezerwowym.
Jako rezerwowe przedsięwzięcie znalazła się budowa linii tramwajowej wzdłuż ul. Kujawskiej i Szubińskiej. Mało kto jednak wierzy, że uzyskamy na to dofinansowanie w ramach Kontraktu Terytorialnego.
BiT City II
Ten projekt komunikacyjny pojawia się w różnego rodzaju dokumentach strategicznych, ale bez większych szczegółów. Zarówno tej kwestii publicznie nie uszczegółowił marszałek województwa, który zapewne chciałby być liderem tego projektu oraz bydgoski samorząd – w kwestii rozwiązań typowo dla naszego miasta.
Kilka dni temu wystąpiłem do ratusza o informację w kwestii w ramach projektu BiT City II. Odesłano mnie do Zarządu Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej, a ten do dzisiaj nie przedstawił żadnej informacji, przez co mogę domniemywać, że na tym etapie nie mamy się czym pochwalić. Toruń w tej kwestii jest już znacznie bardziej zaawansowany, gdyż są w miarę konkretne plany dla budowy dwóch linii tramwajowych oraz remontu stacji kolejowych.
RPO
Inwestycje, które nie zyskają wsparcia z państwa w ramach Kontraktu Terytorialnego będą mogły być realizowane poprzez Regionalny Program Operacyjny. Tutaj z jednej strony zależni będziemy od dobrej woli marszałka województwa z Torunia, ale też musimy mieć projekty. Bydgoszcz obecnie nie zgłosiła żadnych przedsięwzięć kluczowych w zakresie rozwoju transportu – tak przynajmniej wynika z udzielonej nam przed dwoma tygodniami informacji przez ratusz. Za kluczowe przedsięwzięcie traktujemy natomiast Młyny Rothera.
Sectetur adipiscing elit. Sed nisi ipsum, aliquet ac vulputate eu, congue nec diam. Mauris ligula metus, tempus eget scelerisque nec, aliquet et risus. Nulla consequat elit vel ipsum pharetra quis tempor metus varius.





