
Do końca maja narodowy przewoźnik PKP Intercity może skorzystać z opcji na zakup dodatkowych 10 pociągów Pesa Dart. Wszystko wskazuje jednak na to, iż przewoźnik z tej opcji nie skorzysta. Z rozczarowaniem taką postawę odbiera firma produkująca tabor.
W ramach tego kontraktu Pesa wyprodukowała dla PKP Intercity już 20 Dartów. Jako nowy produkt Darty musiały przejść tzw. chorobę wieku dziecięcego, która wiąże się z dużą awaryjnością – dlatego też w pierwszym roku funkcjonowania Darty wypadały pod względem niezawodności gorzej od konkurencyjnego Pendolino oraz Flirta. Marzec dla Pesa Dart był już jednak bardzo dobry bowiem poziom niezawodności przekroczył 99%.
– Byliśmy przez długi czas zwodzeni – jeszcze w zeszłym roku zapewniano nas, że zamówienie zostanie złożone, gdy poprawimy wskaźniki niezawodności, gdy miną „choroby wieku dziecięcego”. Dopiero gdy nam się udało, to powiedziano nam, że zamówienia jednak nie będzie – nie kryje swojego żalu prezes Pesa Bydgoszcz, w rozmowie z portalem rynek-kolejowy.pl
Na początku kwietnia Zaboklicki na komisji sejmowej krytykował politykę taborową PKP Intercity, zarzucając iż nie wspiera się polskich producentów. W jego opinii taka postawa może znacznie utrudnić konkurencyjność m.in. Pesa na rynkach światowych.
Sectetur adipiscing elit. Sed nisi ipsum, aliquet ac vulputate eu, congue nec diam. Mauris ligula metus, tempus eget scelerisque nec, aliquet et risus. Nulla consequat elit vel ipsum pharetra quis tempor metus varius.





