Styczeń jest miesiącem, w którym z powodu ferii sejmik nie obraduje. Jest to dobra okazja do podsumowania dwóch lat pracy Samorządu Województwa, tym razem o głos prosimy radnych reprezentujących w tej izbie Bydgoszcz. Dzisiaj prezentujemy dwa pierwsze głosy – wieloletniej radnej Doroty Jakuty oraz byłego posła, który w roli radnego wojewódzkiego jest debiutantem Andrzeja Walkowiaka.
– Trudno jednoznacznie ocenić dwa ostatnie lata pracy w Sejmiku Województwa. Był to bez wątpienia czas trudny, zwłaszcza dla radnych wybranych w okręgu bydgoskim. Zlekceważenie głosu bydgoskiej części województwa, chociażby w kwestii wyboru Wicemarszałka Województwa, już na samym początku kadencji, ograniczyło zaufanie do działań Zarządu – przyznaje radna Dorota Jakuta, wskazując jawne lekceważenie bydgoskich struktur Platformy Obywatelskiej przez działaczy z Torunia.
Radny Walkowiak zwraca natomiast uwagę, iż najważniejsze decyzje zapadają poza posiedzeniami sejmiku – Rzeczywiście na początku tej kadencji byłem zdziwiony syndromem milczącego sejmiku. Bardzo mało dyskusji, za to decyzje podejmowane w sposób zaplanowany w cieniu gabinetów marszałkowskich. Do tego dochodzi bezkrytycznie podporządkowana marszałkowi koalicja rządząca.
Radny mówi wprost o marszałku jak o udzielnym księciu – Druga rzecz jaką można powiedzieć, to fatalna polityka informacyjna marszałka, w odpowiedzi na uzasadnione zarzuty dotyczące niesprawiedliwego podziału środków unijnych, w którym zachodnia część województwa jest poszkodowana. Marszałek nie ma zahamowań w promowaniu swojego okręgu wyborczego. Faworyzowana jest wschodnia część województwa, w szczególności Toruń. To jest wszystko udowodnione w statystykach. Marszałek jest tutaj takim udzielnym księciem, który dzieli i rządzi.
– Z perspektywy kilkuletniej pracy radnej Sejmiku uważam, iż dotychczasowa polityka Zarządu nie służy integracji Regionu, a w wielu obszarach, dziedzinach następuje rozwój na zasadzie konkurencyjności, a nie komplementarności (chociażby w sferze kultury, służby zdrowia czy szkolnictwa wyższego). W miarę możliwości wspieramy też lokalne imprezy, którym często patronujemy, starając się w ten sposób podkreślić rolę samorządu województwa w życiu mieszkańców. Mimo powszechnego odczucia, że Bydgoszcz nie zajmuje właściwej pozycji w hierarchii decyzji Zarządu Województwa, z zadowoleniem odbieram fakt przyznania środków na modernizację i rozbudowę naszych instytucji kultury: Filharmonię Pomorską i Operę Nova, przeznaczenia środków na podwyżki dla pracowników instytucji kultury, znalezienie rozwiązania trudnej sytuacji Portu Lotniczego. Sytuacja publicznego głoszenia przez Pana Marszałka groźby upadłości Portu, była wielce nieodpowiedzialna – dodaje Radna Jakuta.
Była przewodnicząca Sejmiku Województwa zauważa w tej kadencji jednak pewien pozytyw – Nową jakością pracy radnych w tej kadencji samorządu jest nasza współpraca, omawianie ważnych dla Bydgoszczy kwestii z parlamentarzystami, Prezydentem Miasta. Gdy chodzi o Bydgoszcz nie liczy się dla nas przynależność partyjna czy poglądy. Staramy się mówić jednym głosem dla dobra mieszkańców i miasta.
W kolejnych dniach oddamy głos również pozostałym radnym wybranym z okręgu obejmującego Miasto Bydgoszcz.
Sectetur adipiscing elit. Sed nisi ipsum, aliquet ac vulputate eu, congue nec diam. Mauris ligula metus, tempus eget scelerisque nec, aliquet et risus. Nulla consequat elit vel ipsum pharetra quis tempor metus varius.






