
W trakcie niedzielnej homilii na zakończenie peregrynacji kopii obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej w Diecezji Bydgoskiej, abp. Jan Romeo Pawłowski w swojej homilii stanął w obronie dobrze pojętego patriotyzmu, z bycia dumnym z polskiej flagi, a także wyraził ubolewanie, że w okresie diecezjalnej peregrynacji dokonywano w szpitalach aborcji.
– Nie może być tak żeby wstydzić się biało-czerwonej flagi, żeby mówienie o miłości do ojczyzny było uważane za chory nacjonalizm. Nie może być tak, żeby ktoś zabraniał marszu czy pochodu z biało-czerwoną, a przyklaskiwał, wspierał jakieś kolorowe pseudo flagi.. Nie nazwę ich tęczowymi, bo od dziecka uczono mnie, że tęcza ma bezmiar kolorów, wszystkie kolory, a nie jakiś siedem złączonych razem – mówił w homilii abp. Jan Romeo Pawłowski – Polska zawsze chciała być biało-czerwona, nawet jak jej nie było. Taka dumna pozostanie. Tęcza u nas to się pojawia po burzy i przypomina Boga stwórcę, który od samego początku stworzył mężczyznę i niewiastę, nawet do arki kazał Noemu wejść z żoną i synami, i ich żonami, i z parami zwierząt.
Arcybiskup nawiązał do jednej z intencji ordynariusza diecezji bp. Jana Tyrawy, jaka towarzyszyła rozpoczętej 1 września peregrynacji, a była to troska o rodziny, zarówno w zakresie duchowym, ale także zapewnienia bytu materialnego.
Hierarcha kościelny przypomniał również, że w tym czasie dokonywano aborcji – Nikt pewnie nie liczył ile dzieci narodziło się na terenie diecezji podczas twego nawiedzenia, ale były też takie które zmarły, zginęły. Były też takie którym odebrano prawo do życia w szpitalach. W sanktuariach cierpienia i ratowania życia, dokonywano także tutaj tej zbrodni. Z tego powodu jest nam smutno i źle.
Całą homilię można odsłuchać:
{youtube}3cDNqcFC9Gw{/youtube}
Sectetur adipiscing elit. Sed nisi ipsum, aliquet ac vulputate eu, congue nec diam. Mauris ligula metus, tempus eget scelerisque nec, aliquet et risus. Nulla consequat elit vel ipsum pharetra quis tempor metus varius.





