Twardy Brexit wydaje się coraz bardziej realny

Fot: European Union, 2019

Pojęcie twardego Brexitu oznacza wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej bez uzgodnienia wspólnego stanowiska z Komisją Europejską. Na takim rozwiązaniu w praktyce stracą wszyscy – najwięcej brytyjska gospodarka, ale rykoszetem może dostać się też innym państwom UE. Ostatnie wydarzenia pokazują, że twardy Brexit staje się coraz bardziej realny.

Wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej to był w ostatnich tygodniach chyba najważniejszy temat w unijnych debatach, również przed wyborami do Parlamentu Europejskiego. Na ostatnie tygodnie nieco ucichł, po tym gdy przełożono datę Brexitu na 31 października. Jednocześnie Brytyjczycy wybrali swoją reprezentacje do Parlamentu Europejskiego. Były to dla wielu obserwatorów sygnały, że Wielka Brytania wcale z Unii Europejskiej nie musi wychodzić, spekulowano nawet, że rozpisane zostanie ponowne referendum w sprawie Brexitu.

 

Wybory do PE w Wielkiej Brytani wygrała Partia Brexitu Nigela Farage, której właściwie jeden postulat ograniczał się do twardego Brexitu. Wynik wyborów europejskich na wyspach może być tutaj punktem zwrotnym. Rządząca Partia Konserwatywna uzyskała dopiero 5 wynik. Jest to efekt przedłużającego się impasu w sprawie wyjścia z UE. Rząd premier Theresy May nie był wstanie przekonać brytyjskiego parlamentu do efektów negocjacji przeprowadzonych z Komisją Europejską, co spowodowało wokół Brexitu impas. Ostatnie wybory pokazały, że duża część elektoratu Torysów przeszła do oczekującej twardego Brexitu partii Farage. Torysi chcąc nie doprowadzi do wcześniejszych wyborów, które mogą okazać się dla nich porażką oraz odzyskać utracony elektorat, będzie musiał ostrzej grać kartą twardego Brexitu.