
Według ustaleń szczytu z lipca Polska w ramach Funduszu Odbudowy Europy uzyskałaby 139 mld zł (z czego 34 mld zł w ramach preferencyjnego kredytu), stając się jednym z największych beneficjentów tego narzędzia. Samorządowcy już dzisiaj planują inwestycje za te pieniądze, w Brukseli natomiast coraz poważniej brany jest scenariusz, aby w tym Funduszu Polska i Węgry nie brały udziału.
Fundusz Odbudowy Europy to dodatkowe narzędzie, obok planowanych na lata 2021-2027 funduszy strukturalnych, z których to Polska ma otrzymać 82,5 mld zł. Łącznie w najbliższe 6 lat do Polski mogłoby zatem trafić ponad 200 mld zł.
Unia Europejska stoi jednak w impasie, bowiem budżet na lata 2021-2027 wetuje Polska i Węgry. Jak informuje portal politico.eu – przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen w rozmowie z przewodniczącym Parlamentu Europejskiego Davidem Sassoli miała zapowiedzieć, że jeżeli przyszło tygodniowy szczyt nie przyniesie kompromisu, to zaproponuje utworzenie Funduszu Odbudowy Europy (Next Generation UE) bez udziału Polski i Węgier, na podstawie traktatu międzynarodowego, które zawrze ze sobą 25 państw tworzących Unię.
W ramach tego Funduszu władze Bydgoszczy chcą rozbudować trasę W-Z, natomiast Samorząd Województwa planuje rozbudowę Opery Nova i Filharmonii Pomorskie.
Sectetur adipiscing elit. Sed nisi ipsum, aliquet ac vulputate eu, congue nec diam. Mauris ligula metus, tempus eget scelerisque nec, aliquet et risus. Nulla consequat elit vel ipsum pharetra quis tempor metus varius.






