
Od właściwie drugiego tygodnia marca notuje się załamanie w transporcie publicznym międzynarodowym, z uwagi na znaczny spadek zainteresowania podróżami. Zawieszono w Polsce setki pociągów, a te co jeżdżą ograniczone są często to dwóch – trzech wagonów.
Z informacji ujawnionych przez PKP Intercity wynika, że spadek rezerwacji biletów przekroczył 91%. Przewoźnik ograniczył swoją ofertę do około 20%. Wcześniej informowaliśmy o działaniach regionalnych przewoźników jak Polregio i Arriva, które również ograniczyły swoje pociągi, niekiedy nawet odcinając pewne miejscowości od transportu kolejowego.
Trudno przewidzieć jak długo się utrzyma obecna sytuacja. Od środy 1 kwietnia decyzją Rady Ministrów zawieszona została turystyczna działalność hotelowa, w tym też pensjonatów. Utrzyma to obecny trend ograniczonego przemieszczania się między miastami.
Bez sensu byłoby teraz opisywanie wszystkich pociągów, które zostały odwołane w naszym regionie, dotyczą one bowiem wszystkich relacji. Jest to m.in. ograniczenie liczby połączeń Bydgoszczy z Gdynią, Warszawą, Białymstokiem czy Lublinem. Pociąg międzynarodowy do Berlina został całkowicie zawieszony w momencie zamknięcia granic dwa tygodnie temu.
Sectetur adipiscing elit. Sed nisi ipsum, aliquet ac vulputate eu, congue nec diam. Mauris ligula metus, tempus eget scelerisque nec, aliquet et risus. Nulla consequat elit vel ipsum pharetra quis tempor metus varius.






