Sukces ma wielu ojców, do klęski nikt się nie chce przyznać

Sukces ma wielu ojców, do klęski nikt się nie chce przyznać

– Nasze województwo zyska nowoczesną infrastrukturę kolejową z prędkościami na niektórych odcinkach do 160 km/h. To zupełnie nowa jakość – mówił w komunikacie prasowym z października 2016 roku marszałek Piotr Całbecki. W tym komunikacie chwalono się, że w kolejnych latach z Regionalnego Programu Operacyjnego zostanie zmodernizowane ponad 150 km torów kolejowych.


Wówczas prezentowano Kujawsko-Pomorski Plan Spójności Komunikacyjnej Drogowej i Kolejowej, w ramach którego przedstawiono plan inwestycyjny na modernizację dokładnie 166 km torów kolejowych.

Gdyby udało się ten plan zrealizować to zapewne nie brakowałoby chętnych do przyjmowania gratulacji, ale już dzisiaj wiemy, że z tego wieloletniego planu uda się zrealizować mniej niż 18 km. Marszałek Piotr Całbecki podczas majowego sesji absolutoryjnej wskazał już winnych, po tym gdy fiasko tego programu wytknął mu radny opozycji Jerzy Gawęda – To jest już jakiś żart, że zarzuca pan radny nam Samorządowi Województwa to, że PKP PLK z planowanych ileś lat temu 150 km, dziś realizuje 18. Nie ten adres – odpowiedział marszałek Całbecki.

 

PKP PLK krytykuje od dawna marszałka

Pod koniec lutego 2020 roku goszcząc w Bydgoszczy prezes PKP PLK Ireneusz Merchel stwierdził – Marszałek poinformował nas miesiąc temu, że 1/3 środków na kolej zostanie zabrana. Jest to jedyne województwo w Polsce, którego włodarze podjęli taką decyzję.

 

Chodzi dokładnie o to, że pierwotnie dla perspektywy finansowej Unii Europejskiej 2014-2020 planowano na wspomniany plan modernizacji 150 km torów wydać 50 mln euro, czyli około 210 mln zł. Po tym, gdy przetargi wykazywały, iż zamierzania przyjętego przez Zarząd Województwa programu zakładały zaniżone koszty inwestycji, na początku 2020 roku Zarząd Województwa uzyskał zgodę, aby 15 mln euro, czyli około 80 mln zł, zdjąć z przeznaczenia na inwestycje kolejowe (miesiąc później zwiększono alokację o ponad 10 mln euro na inwestycje drogowe, które również kuleją w kujawsko-pomorskim).

 

Zdaniem prezesa Merchela z PKP PLK gdyby nie to przesunięcie można by zamiast jednej inwestycji kolejowej zrealizować dwie czy nawet trzy.

 

Wspomniane niecałe 18 km inwestycji zakłada modernizację odcinka linii kolejowej nr 207 Toruń Wschodni – Chełmża.

 

Tuż po wizycie prezesa Merchela radni opozycji wnioskowali o nadzwyczajną sesję, na której Sejmik Województwa miałby dyskutować o fiasku programu kolejowego. Do dyskusji nie doszlo z powodu pandemii COVID-19.