Szczepienia za dwa tygodnie mogą przyśpieszyć, za sprawą akcji w szkołach

W ostatnim tygodniu w kujawsko-pomorskim przeprowadzono zaledwie około 21 tys. szczepień, gdy jeszcze lipcu było to ponad 100 tys. tygodniowo. Program szczepień ma szansę na chwilę znowu przyśpieszyć, bowiem w trzecim tygodniu września ruszyć mają szczepienia w szkołach dla uczniów. Do tej pory w kujawsko-pomorskim w pełni zaszczepiło się prawie 50% populacji.


Zgodnie z zaplanowanym przez MEiN harmonogramem szczepienia uczniów w szkołach pierwszy tydzień września zostanie poświęcony na działania informacyjne (tzw. tydzień informacyjny). W tym czasie dyrektorzy będą organizować spotkania informacyjne z rodzicami na temat szczepień dzieci, które ukończyły 12 lat. Mają odbyć się także lekcje, nie tylko wychowawcze, związane z tym tematem. Aby ułatwić ich przeprowadzenie resort edukacji i nauki rozesłał do szkół zestawy materiałów informacyjnych o szczepieniach. W pakiecie znalazły się filmy, scenariusze lekcji i dodatkowe materiały edukacyjne.

 

W drugim tygodniu szkoły będą zbierać deklaracje rodziców o chęci zaszczepienia dziecka w ramach akcji organizowanej w szkole albo w wyznaczonym punkcie szczepień. Następnie będą prowadzone szczepienia.

 

Do zaszczepienia przeciwko COVID-19 osoby nieletniej wymagana jest zgoda przedstawiciela ustawowego dziecka/rodzica na świadczenie profilaktyczne (przeprowadzenie szczepienia), złożona na kwestionariuszu wstępnego wywiadu przesiewowego przed szczepieniem. Dotyczy to zarówno szczepień prowadzonych w populacyjnych punktach szczepień, jak i szkołach.

 

W przypadku szczepienia w punkcie populacyjnym młodzieży w wieku 16-17 lat nie jest konieczna obecność rodzica, w przypadku młodszych dzieci 12-15 obecność jest wymagana. Podczas szczepienia w szkole – jak podaje MEiN – rodzic nie musi być obecny podczas jego wykonywania.

 

Podczas akcji szczepień w szkołach zaszczepieni będą mogli być także rodzice ucznia oraz pracownicy szkoły.

 

Minister zdrowia Adam Niedzielski zapewnił w ubiegłym tygodniu, że podczas szczepień prowadzonych w szkołach na pewno obecny będzie lekarz. Obecność lekarza w szkole ma zapewnić punkt szczepień. Punkty szczepień oprócz obecności lekarza podczas kwalifikacji do szczepienia dziecka, mają zapewnić także przygotowanie kadry zespołu szczepiącego oraz utylizację odpadów medycznych.

 

Szczepienia w szkołach – jak podkreśla MEiN – będą realizowane przez doświadczone podmioty lecznicze prowadzące stacjonarne punkty szczepień.

 

Minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek wskazał zaś, że to dyrektorzy będą decydować na podstawie deklaracji rodziców, czy w szkole zorganizować punkt szczepień czy nie. „Będziemy w pierwszym, drugim tygodniu września prosić dyrektorów o zbieranie oświadczeń i deklaracji od rodziców, którzy chcieliby zaszczepić swoje dzieci na terenie szkół, a następnie będziemy od dyrektorów zbierać zapotrzebowanie na punkty szczepień w szkołach” – powiedział.

 

Mówiąc o akcji szczepień w szkołach szef MEiN podkreślił, że nie ma żadnych wątpliwości, że ona jest zgodna z prawem oraz, że jest ona potrzebna wszędzie tam, gdzie będą sobie tego życzyć rodzice. „Przypomnijmy, że punkty szczepień populacyjnych są puste w wielu miejscach i tam również można szczepić dzieci, do czego zachęcamy. Tam się też mogą szczepić nauczyciele i pracownicy szkoły, do czego zachęcamy” – dodał.

 

Od 25 sierpnia działa specjalny adres mailowy szczepienia-dzieci@gis.gov.pl, na który rodzice i opiekunowie mogą wysyłać pytania związane ze szczepieniami uczniów. Na wiadomości odpowiadają specjaliści z Głównego Inspektoratu Sanitarnego oraz Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych.

 

Rejestracja na szczepienia i szczepienia młodzieży w wieku 16-17 lat przeciwko COVID-19 w punktach populacyjnych ruszyły w połowie maja. Wcześniej ruszyła rejestracja 18-latków. 7 czerwca dołączyły do nich dzieci w wieku 12-15 lat.

 

Polscy pacjenci otrzymują szczepionkę przeciw COVID-19 jednej z czterech firm. Preparatami firm Moderna, AstraZeneca i Jannsen (Johnson & Johnson) szczepione są tylko osoby od 18. roku życia. Preparatem firmy Pfizer/BioNTech, obok osób pełnoletnich, szczepione są także dzieci i młodzież w wieku 12-17 lat. Szczepionka J&J jest jednodawkowa. Pozostałe wymagają podania dwóch dawek. (PAP)

 

Autorstwo: Danuta Starzyńska-Rosiecka / Portal Kujawski – Łukasz Religa

 

dsr/ mir/