23 grudnia na stację paliw przy ulicy Dworcowej w Inowrocławiu wszedł mężczyzna w kominiarce, który przedmiotem przypominającym pistolet sterroryzował obsługę stacji benzynowej i zażądał wydania pieniędzy, które mu przekazano. Udało mu się uciec, ale świąt spokojnych nie miał.
W drugie dzień świąt – 26 grudnia – policjanci otrzymali informację o tym kto może być podejrzany o napad. Przeprowadzone jeszcze tego samego dnia czynności operacyjne pozwoliły potwierdzić, że rozboju dokonał 47-latek z Inowrocławia. Jeszcze tego samego dnia wieczorem został aresztowany. Policjanci namierzyli również broń, której użył do sterroryzowania obsługi stacji – teraz biegli wyjaśniają, czy faktycznie był to pistolet na ostrą amunicję.
W środę sąd przychylił się do wniosku prokuratury o jego tymczasowy 3-miesięczny areszt. Za rozbój z wykorzystaniem broni grozi mu kara przynajmniej 3 lat pozbawienia wolności.
Sectetur adipiscing elit. Sed nisi ipsum, aliquet ac vulputate eu, congue nec diam. Mauris ligula metus, tempus eget scelerisque nec, aliquet et risus. Nulla consequat elit vel ipsum pharetra quis tempor metus varius.






