
Dzisiaj w Samorządzie Wojewódzkim budowę terminalu intermodalnego Bydgoszcz-Emilianowo popierają już niemal wszyscy, Sejmik Województwa uchwalił nawet w budżecie milion złotych na objęcie udziałów w spółce budującej terminal, chcąc w ten sposób wesprzeć inwestycje, o co zabiegał radny Roman Jasiakiewicz. Główny udziałowiec tej spółki – Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa na razie tego akcesu do spółki Samorządu Kujawsko-Pomorskiego nie przyjął – o czym pisaliśmy w sierpniu – wczoraj (25 września) Sejmik Województwa zajął w tej sprawie stanowisko.
Sejmik Województwa Kujawsko-Pomorskiego z rozczarowaniem przyjmuje informację o odrzuceniu przez Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa oferty przystąpienia Województwa Kujawsko-Pomorskiego do spółki Terminal Intermodalny Bydgoszcz Emilianowo sp. z o.o. – czytamy w stanowisku – Sejmik Województwa Kujawsko-Pomorskiego deklaruje dalsze wspieranie rozwoju funkcji logistycznej w Województwie, w tym przedsięwzięcia polegającego na budowie Terminala w Emilianowie, za pomocą takich instrumentów, jakie w danej sytuacji będą możliwe do wykorzystania. Sejmik Województwa Kujawsko-Pomorskiego podtrzymuje wolę objęcia udziałów w Spółce przez Województwo z przekonaniem że największy udziałowiec Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa po przedstawieniu powyższych argumentów , zmieni swoja decyzję i przyjmie ofertę Województwa Kujawsko- Pomorskiego objęcia udziałów w Spółce.
Na sesji nie brakowało wzajemnych pretensji
Funkcję kierownicze w kujawsko-pomorskim KOWR tak się składa, że pełnią dwaj radni wojewódzcy: Michał Krzemkowski (szef klubu radnych PiS) i Marek Witkowski. Do tego faktu postanowił nawiązać radny Jarosław Katulski z Koalicji Obywatelskiej, który wyrażał opinie, że to ci dwaj radni powinni wyjaśnić, dlaczego spółka w której pracują zajęła takie stanowisko. Radny Michał Krzemkowski, wicedyrektor KOWR w Bydgoszczy wyraził na ubolewanie, że marszałek pomimo rozmów prowadzonych w tym zakresie, nie wygospodarował środków unijnych na wsparcie etapu projektowania terminalu w Emilianowie. Krzemkowski wskazał też, że docelowo większościowym udziałowcem będzie PKP SA, dlatego KOWR nie chce przyjmować teraz mniejszościowych udziałowców, ale sprawa nie jest zamknięta gdy kontrolę nad spółką przejmie PKP SA. W odpowiedzi marszałek Całbecki co prawda nie zadeklarował środków europejskich, ale wskazał, że ten milion aportu jaki chciało wnieść województwo można by przeznaczyć chociażby na prace projektowe, o których mówił Krzemkowski.
Sejmik Województwa stanowisko w tej sprawie przyjął bez głosu sprzeciwu, przy czym radni PiS wstrzymali się od głosu.
Sectetur adipiscing elit. Sed nisi ipsum, aliquet ac vulputate eu, congue nec diam. Mauris ligula metus, tempus eget scelerisque nec, aliquet et risus. Nulla consequat elit vel ipsum pharetra quis tempor metus varius.





