
Dzisiaj – 4 czerwca – przypada 33 rocznica pierwszych wolnych wyborów do Senatu, które zdecydowanie wygrała Solidarność. Na płycie Starego Rynku przedstawiciele partii opozycyjnych podpisali się pod wspólną deklaracją o kontroli przyszłorocznych wyborów, którą zainicjował Komitet Obrony Demokracji. Dzień wcześniej – w piątek – taką deklarację podpisali w Senacie liderzy partii opozycyjnych.
– W naszym kraju panuje zagrożenie demokracji – mówił przed podpisaniem tej deklaracji Roman Godlewski – Chcemy jako obywatele zorganizować się, aby przypilnować władze i wszystkie instytucje odpowiedzialne za przeprowadzenie wyborów.
W trosce o przyszłość i dobro Polski (…) wobec uzasadnianych obaw z prawidłowym ich przebiegiem zawieramy porozumienie o wspólnym przystąpieniu do obywatelskiej kontroli wyborów Komitetu Obrony Demokracji, aby przeciwdziałać możliwych nieprawidłowościom podczas przyszłych wyborów powszechnych – napisano w treści deklaracji.
Kontrola wyborów miałaby polegać przede wszystkim na skoordynowaniu desygnowania do każdej obwodowej komisji przez opozycję mężów zaufania, tak aby przypilnować sprawiedliwego liczenia głosów.
Deklarację podpisały na Starym Rynku: Platforma Obywatelska, Polska2050, Nowa Lewica, Partia Razem, Nowoczesna i Unia Europejskich Demokratów. W Senacie porozumienie podpisało też PSL, w Bydgoszczy jednak przedstawiciela tej formacji zabrakło, liderką struktur jest żona byłego posła Kukiz15 i Konfederacji, obecnie działacza Solidarnej Polski Zbigniewa Ziobro, stąd też pojawiły się okrzyki, że być może ,,mąż jej nie pozwolił”.
Sectetur adipiscing elit. Sed nisi ipsum, aliquet ac vulputate eu, congue nec diam. Mauris ligula metus, tempus eget scelerisque nec, aliquet et risus. Nulla consequat elit vel ipsum pharetra quis tempor metus varius.




