
W dniach 6-9 czerwca 2024 roku obywatele Unii Europejskiej wybiorą skład Parlamentu Europejskiego – w ubiegłym tygodniu ogłoszono te terminy, w przypadku polski, z uwagi na zwyczaj wybory odbędą się w niedzielę 9 czerwca. Podczas ubiegłotygodniowego posiedzenia Parlamentu Europejskiego europosłowie przyjęli jednocześnie stanowisko, w którym wskazują na obawy wpływu rosyjskich służb na wybory w Europie.
To, że Rosja próbuje wpływać na wybory w Europie Zachodniej nie jest niczym nowym. Dużo uwagi w przyjętym dokumencie poświęca się dezinformacji jaka pojawia się w internecie, z tego też powodu Parlament Europejski negatywnie ocenił politykę m.in. Facebook-a, Twittera, YouTube, Google oraz Tik-Tok-a, które mają niezbyt wystarczająco walczyć z tzw. fake newsami. Parlament Europejski wyraził niepokój tym, że wydziały odpowiedzialne za cyberbezpieczeństwo Facebook-a mają siedzibę w Stanach Zjednoczonych, natomiast przedstawicielstwo Facebook-a w narażonych szczególnie na rosyjską dezinformację państwach Bałtyckich ogranicza się do dwóch osób.
Miniony tydzień to także debata o Polsce w Parlamencie Europejskim, po podpisaniu przez Polskę kontrowersyjnej ustawy w sprawie powołania komisji ds. rosyjskich wpływów. Jak się spojrzy na jej przebieg, to było w niej sporo utarczek pomiędzy polskimi europosłami.
W ubiegłym tygodniu jedna z sal Parlamentu Europejskiego została też oficjalnie nazwana imieniem płk. Witolda Pileckiego W uroczystości wzięła udział przewodnicząca Parlamentu Europejskiego Roberta Metsola, która mówiła o bohaterstwie Polaka.
Sectetur adipiscing elit. Sed nisi ipsum, aliquet ac vulputate eu, congue nec diam. Mauris ligula metus, tempus eget scelerisque nec, aliquet et risus. Nulla consequat elit vel ipsum pharetra quis tempor metus varius.






