W dniach 26-28 września odbyły się duże ćwiczenia służb w temacie działań przeciwpowodziowych, których scenariusz zakładał atak wrogich państw na zaporę wodną we Włoclawku, co może stanowić zagrożenie powodziowe dla obszarów położonych nad Wisłą. W ramach tych ćwiczeń przeprowadzono symulację ewakuacji Łegnowa przy udziale pojazdów MZK (ten element ćwiczono w nocy). O tych ćwiczeniach nie mówiło się jednak specjalnie głośno.
Dowiadujemy się o nich z odpowiedzi na interpelację radnej Grażyny Szabelskiej, udzieloną przez prezydenta Rafała Bruskiego. Scenariusz zakładał też zabezpieczenie oczyszczalni ścieków na Kapuściskach przed zalaniem. W ćwiczeniach obok służb miejskich uczestniczyło też m.in. wojsko, które wykorzystywało śmigłowiec.
Tama może być zagrożeniem przy wysokim stanie Wisły
Ostatnie dwa lata charakteryzował na odcinku między Włocławkiem i Toruń problem z suszą, zatem nawet gdyby doszło do zniszczenia stopnia wodnego we Włocławku, to przy obecnym poziomie wód nie pojawiło się zagrożenie. Celem ćwiczeń jest jednak przygotowanie na sytuacje kryzysowe, które mogą się pojawić nawet tylko czysto teoretycznie.






