Dzisiaj przypada Święto Niepodległości Ukrainy. Z tej okazji Komitet Obrony Demokracji zorganizował w Bydgoszczy manifestację pt. „Nie bądź obojętny”, mającą być odpowiedzią na falę agresywnych zachowań wobec przebywających w Polsce Ukraińców. Była to polsko-ukraińska manifestacja.
Sam pomysł organizacji wydarzenia pojawił się przed głośnym incydentem z 14 sierpnia, gdy w Bydgoszczy doszło do napaści na dwójkę ukraińskich dzieci. Manifestacja niosła jednak odpowiedź na to zdarzenie, w postaci wspólnego sprzeciwu wobec agresji.
Prezydent Bydgoszczy Rafał Bruski przytoczył obraz, którego był świadkiem cztery lata temu na stadionie Zawiszy – Ten obrazek to matka z trójką dzieci i jedną reklamówką. I to jest wszystko, co zabrała, wyjeżdżając ze swojego domu, który, gdy przyjechała do Bydgoszczy, już nie istniał.

W opinii Bruskiego ten obraz to najlepsza odpowiedź na wątpliwości, czy należy dalej pomagać Ukraińcom. Włodarz Bydgoszczy zaapelował do polityków i historyków, aby jak najszybciej rozliczyć polsko-ukraińską historię, żeby nie można było wykorzystywać jej do bieżącej gry politycznej – Apel do polityków z obu stron – najgorsze, co może być, to nierozliczona historia, bo wówczas tą historią w bieżącej walce politycznej się gra. Trzeba jak najszybciej, aby po obu stronach powiedzieć, co było dobre, co było złe. Co było złe, napiętnować, za to przeprosić. To jest rola i polityków, i historyków
Prezydent Bruski przypomniał, że Polska miała trudne relacje z Niemcami, ale dzisiaj udaje się funkcjonować obok siebie – My dużo więcej krzywd doznaliśmy ze strony Niemców. Wiemy i pamiętamy o tym, ale jednocześnie w kierunku zachodnim, poprzez rozmowę i słowa „przepraszam”, które wielokrotnie padały, udało się te złe emocje odsunąć.
W wydarzeniu wzięło udział około 200 osób.

Od 2009 roku związany z lokalnymi mediami. Specjalizuje się w tematach dotyczących infrastruktury, polityki regionalnej oraz funkcjonowaniu samorządów.






