Kilkadziesiąt osób pod Bydgoszczą ukończyło Ironmana

Kilkadziesiąt osób pod Bydgoszczą ukończyło Ironmana

W niedzielę odbywały się zmagania triathlonu Ocean Lava Borówno, ale zawodnicy nie ograniczali się tylko do terenu gminy Dobrcz, wkraczając do Bydgoszczy na stadion Zawiszy. Nie jest to najpopularniejszy triathlon organizowany w regionie, ale wyróżnia go korony dystans Ironmana o łącznej długości 226 km. Żeby z nim się zmierzyć przybyło kilku sportowców zza granicy.

Dystans Ironmana to 3,8 km pływania, który sportowcy pokonali na Jeziorze Borówno; następnie 180 km jazdy na rowerze, na pętli pomiędzy Dobrczem i Bydgoszczą; a na końcu 42,2 km biegu. Zawodnicy kończąc jedną dyscyplinę, od razu przebierali się i w rytmie zawodów przechodzili w kolejną.

Wśród panów najszybszy był w Ironmanie Marcin Rodziewicz z czasem 9 godzin, 7 minut i 8 sekund, a wśród pań Ania Misztak z czasem 11 godzin, 42 minut i 50 sekund. Samo ukończenie tego morderczego dystansu jest jednak sukcesem, a udało się to aż 79 osobom, w tym 5 paniom. Co istotne wśród uczestników byli obcokrajowcy: Litwini, Niemcy, Duńczyk, Francuz, Holender, czy Brytyjczyk.

Lokalnie najszybszy był Paweł Walkowiak z Bydgoszczy z czasem 9 godzin, 49 minut i 42 sekund.

Ocean Lava Borówno uznawane jest za najprawdopodobniej najtańszy z perspektywy uczestnika Ironman w Europie.