Borys Przybylski podchodzący z bydgoskich Bartodziejów, do których często nawiązuje, znany jest jako Bedoes 2115. Jako raper w 2019 roku znalazł się jako jedyny Polak w światowym rankingu TOP100 platformy Spotify, jest jednocześnie jednym z trzech Polaków którego muzyka na platformach streamingowych przebiła 2 mld wyświetleń. W sobotę w obecności setek fanów odsłonił autograf w bydgoskiej galerii przy ulicy Długiej.
Sobotnią uroczystość zdominowali bardzo młodzi ludzie, jednocześnie była pełna głębokiego przesłania oraz stronności rapera, który nie chciał, aby podpisano go jako artysta – Nie trzeba urodzić się w Nowym Jorku czy Los Angeles, aby mieć marzenia na światową skalę – tak jego życiorys przedstawiono w laudacji – Można zaczynać tutaj nad Brdą i dojść naprawdę wysoko.


– Nie ma rzeczy, która jest niemożliwa, nieważne skąd się jest – powiedział tuż po odsłonięciu autografu Borys Przybylski, który podkreślił, że jest z dzielnicy Bartodzieje – Zastanawiałem się czy to nie jest sen, czy zaraz się nie obudzę. Czy to naprawdę się dzieje. Nie jest tak, że stojąc tutaj mam nadprzyrodzone zdolności, czy stojąc tutaj różnie się od kogoś kto stoi tam za barierkami. Bo ja jak stoję tutaj, tak w klubie Estrada jeszcze 15 lat temu stałem i czekałem na zdjęcie po koncercie Peji. Tak jak stałem wtedy, tak stoję teraz i to nie jest tak, że miałem jakieś znajomości cokolwiek.
Z uwagi na ograniczenia lokalizacyjne, większość fanów odsłonięcie autografu obserwowała na telebimie zlokalizowanym na płycie Starego Rynku. Tam na scenie pojawił się również raper, gdzie dzielił się swoim życiem, które było pełne zawirowań, z momentem zwątpienia co dalej. Bedoes wielokrotnie opowiadał o tym jak rodzina nauczyła go patriotyzmu bydgoskiego. Najpierw Bydgoszczy uczył go zmarły już dziadek, a mama wychowywała w zamiłowaniu do miasta.
Udział Bedoesa w streame poświęconym zbiórce pieniędzy na leczenie raka wśród dzieci pomógł zebrać od internatów prawie 300 mln zł. W czasie uroczystości pojawiły się transparentami z podziękowaniami za tę akcję.


W galerii autografów przy długiej znajdziemy podpisy takich postaci jak Rafał Blechacz, Zbigniew Boniek, Irena Szewińska, Tomasz Gollob. Borys Przybylski obecność w tym gronie skomentował na Starym Rynku dość nietypowo – Ten podpis wśród wielkich ludzi, którzy są wielkimi sportowcami, wielkimi ludźmi, wokół których ja bym nie stał. Ja bym w życiu koło tych ludzi nie stał, bo by mi powiedzieli co pan tu robi, proszę odejść… A mój podpis tam jest.

Od 2009 roku związany z lokalnymi mediami. Specjalizuje się w tematach dotyczących infrastruktury, polityki regionalnej oraz funkcjonowaniu samorządów.






