Korona Brauna, Konfederacja, PiS i Rozwój Plus oraz bydgoski fanklub mordercy politycznego Janusza Walusia – protestowali w czwartek wieczorem na Starym Rynku przeciwko wydarzeniom wokół Trybunału Konstytucyjnego. W czasie spotkania jeden z radnych zaoferował wszystkim tym siłom wspólnych kandydatów do Senatu (tzw. pakt senacki), drugi krytykował robienie kabaretu wokół protestów w Warszawie przez jedną z prawicowych telewizji, ale tłum postanowił go przekrzyczeć. W wydarzeniu wzięło udział ok. 300-400 osób.
– Z niepokojem obserwuje to, co się dzieje pod Trybunałem Konstytucyjnym, patrząc na scenę Telewizji Republika. Nie będę przymykał na to oczu, sprawa jest poważna i nie można urządzać sobie z tego kabaretu i sprzedawać tam zegarków – odniósł się do telewizyjnego show jakie ma miejsce w Warszawie, radny Bydgoskiej Prawicy Paweł Sieg, związany z Konfederacją. Następnie jako wypowiadający się w imieniu klubu radnych Bydgoskiej Prawicy zaproponował propozycję wyjścia z pata wokół Trybunału – Musimy się zastanowić nad tym jak przywrócić tą praworządność, jak przywrócić te zasady, żeby ten Trybunał Konstytucyjny faktycznie funkcjonował. Dlatego tutaj jako wiele środowisk – Rozwój Plus, Konfederacja oraz inne partie domagamy się tego, aby zrobić ten reset konstytucyjny.
Ta wypowiedź jednak już nie podobała się wszystkim zebranym – Żaden reset! – przerywa donośny głos wystąpienie Siegowi, po czym pojawiają się kolejne okrzyki, kolejnych osób – Żaden reset!
– Chodzi o to proszę Państwa, że Trybunał Konstytucyjny, nie może być własnością ani PiS-u, ani Platformy. Trybunał Konstytucyjny należy do wszystkich Polaków – kontynuuje Sieg, chociaż słychać w tle głosy niezadowolenia z jego wystąpienia.
Po jego wystąpieniu skandowany był okrzyk, zainicjowany przez prowadzącego – Republika. Co wydaje się byciem głosem przeciw wypowiedzi Siega o zegarkach.
Koncepcja resetu zakłada wybór Trybunału Konstytucyjnego od nowa, aby wyjść z patowej sytuacji, w której są zarzuty, iż obecnie sędziowie są wybierani z nadania politycznego najpierw PiS-u, a potem KO. Taką koncepcję jako pierwsi zaproponowali PSL i Konfederacja, poparł ją wczoraj też premier Mateusz Morawiecki. Przeciwko resetowi jest KO i PiS, te ugrupowania można odnieść wrażenie liczą na to, że większość Trybunale będą mieli sędziowie popierani przez nich. O to kto będzie miał silniejszy głos obecnie toczy się spór.
Umiarkowani politycy z radykałami
W czasie zgromadzenia zorganizowanego przez grupę ,,Bydgoscy Patrioci”, która obrażała w przeszłości prezydenta Andrzeja Dudę za złożenie kwiatów w Zaleszanach, otwarcie wspierająca morderce politycznego z RPA, uczestniczącą w wiecach w Budapeszcie partii MiHazank, która opowiada się za importem surowców z Rosji i postuluje o interwencję militarną Węgier na zachodniej Ukainie, najbardziej eksponowani była Korona Grzegorza Brauna. Przy czym warto przypomnieć, że w ubiegłym roku podczas marszu zorganizowanego ku czci Żołnierzy Wyklętych przez Bydgoskich Patriotów, było skandowane nazwisko Brauna, będącego wówczas kandydatem na prezydenta. W ostatnim czasie lider Korony w okręgu bydgoskim Sławomir Ozdyk wziął udział w konferencji z działaczami niemieckiego AFD, gdzie postulowano o odbudowę gazociągu Nord Stream oraz kupowanie przez Polskę rosyjskiego gazu za pośrednictwem Niemców, poprzez wspomniany gazociąg.
Obok stali i legitymowali ich politycy prawicy uchodzący za umiarkowanych jak Jarosław Wenderlich (PiS), Grażyna Szabelska (PiS), Paweł Bokiej (Rozwój Plus)
Gralik proponuje wspólnych kandydatów do Senatu
Radny Jędrzej Gralik, który występował jako przedstawiciel klubu radnych Bydgoskiej Prawicy zaproponował zebranym pakt senackich, czyli wystawienie przez zebrane na bydgoskim rynku siły wspólnych kandydatów od Senatu RP. Dyskusja wokół paktu senackiego utknęła między innymi na warunku byłego premiera, lidera Rozwoju Plus, Mateusza Morawieckiego, który nie chce się zgodzić na współpracę z grupą Brauna.
W Bydgoszczy taka propozycja jednak wyszła z klubu w którym ludzie Morawieckiego dominują, a sam Gralik nie określił się do dzisiaj czy jest w Rozwoju Plus czy w PiS.

Od 2009 roku związany z lokalnymi mediami. Specjalizuje się w tematach dotyczących infrastruktury, polityki regionalnej oraz funkcjonowaniu samorządów.






