Planty nad Kanałem Bydgoskim z aktywnością bobrów borykają się od wielu miesięcy – przybywa siatek mających na celu chronić drzewa przed obgryzaniem. Części drzew nie udało się uratować. Do niecodziennej interwenci wezwani zostali w poniedziałek strażacy.
Znaczne nadgryzienie drzewa zlokalizowanego tusz przy wiadukcie kolejowym mogło stanowić poważne zagrożenie nie tylko dla przechodniów, ale przede wszystkim pociągów doprowadzając do katastrofy w ruchu lądowym, gdyby drzewo przewróciło się na tory. Pod wieczór na teren parku zadysponowano dwa zastępy Straży Pożarnej. Drzewo musiało zostać pocięte na kawałki.








