Spór wywołany przez proboszcza parafii św. Trójcy trafił do rozstrzygnięcia przez urzędników Komisji Europejskiej. O ich stanowisko w polskim sporze wniósł europoseł Konfederacji Marcin Sypniewski. Na razie Komisja Europejska do zapytań się nie odniosła. Patrząc jednak merytorycznie, KE raczej nie będzie chciała wnikać w polskie spory.
Czy Komisja uważa, że stosowanie wobec dzwonów używanych bezpośrednio przy sprawowaniu kultu tych samych kryteriów co wobec długotrwałych źródeł hałasu przemysłowego może naruszać zasadę proporcjonalności oraz art. 10 Karty? Czy Komisja zamierza wydać wytyczne dotyczące uwzględniania praw podstawowych, w tym wolności religii, przy krajowym stosowaniu unijnych regulacji odnoszących się do hałasu? – takie pytania zadaje europoseł Marcin Sypniewski.
Dlaczego KE raczej nic z tym nie zrobi?
Artykuł 10, do którego pojawia się odwołanie dotyczy wolności zachowania religii. Kierowanie przez polityka Konfederacji pytań, czy Komisja Europejska zareaguje jest swego rodzaju paradoksem, bo w praktyce nawet wydanie wytycznych oznaczałoby narzucenie pewnych kwestii Polsce z Brukseli, a przecież ta formacja w swoim programie temu się sprzeciwia.
Wspomniany art. 10 Karty Praw Podstawowych współgra z art. 9 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka – oba mówią niemal o tym samym. Europejski Trybunał Praw Człowieka w 2012 roku orzekł w podobnej sprawie o hałas dzwonów kościelnych, dotyczącej sporu z Holandii, iż ograniczanie hałasu chroni prawa i wolności innych stron, dlatego przyznał władzom miejskim Tilburgu prawo do ograniczania hałasu.
Ponadto art. 17 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej stwierdza, że państwa członkowskie w autonomii kształtują swoje relacje z kościołami.

Od 2009 roku związany z lokalnymi mediami. Specjalizuje się w tematach dotyczących infrastruktury, polityki regionalnej oraz funkcjonowaniu samorządów.






