W marcu dostęp do inowrocławskich tężni został ponownie udostępniony, ale jak zaznaczono tymczasowo, bo po jednym etapie remontu, trwają przygotowania do kluczowych prac, w tym gruntownego remontu niecek, które nie były remontowane od dwóch dekad i pojawiły się poważne ubytki. Dzisiaj ciężko oszacować kiedy dojdzie do ponownego zamknięcia tężni, a to utrudnia organizowanie ruchu turystycznego.
W ubiegłym tygodniu Rada Miejska na nadzwyczajnej sesji, po dość burzliwych przepychankach między koalicją i opozycją, uchwaliła zmiany w budżecie, które pozwolą pozyskać 3,5 mln zł preferencyjnej pożyczki z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Ratusz koszt inwestycji szacuje na 5 mln zł.
Rynkowo jej koszt będzie można ocenić w czasie przetargu – decyzja radnych z ubiegłego tygodnia otwiera drogę dla prezydenta, aby go ogłosić. Ciężko dokładnie jest przewidzieć ile potrwa postępowanie przetargowe i kiedy zostanie podpisana umowa z wykonawcą, a dopiero wtedy będzie można przekazać teren Solanek pod plac budowy. Z dużym prawdopodobieństwem można założyć, że nie jest to kwestia jednego miesiąca, ani dwóch. Być może remont ruszy dopiero na jesień.

Od 2009 roku związany z lokalnymi mediami. Specjalizuje się w tematach dotyczących infrastruktury, polityki regionalnej oraz funkcjonowaniu samorządów.





