Kuchenne przygotowania do świąt – co kupujemy najwcześniej?

Kuchenne przygotowania do świąt – co kupujemy najwcześniej?

Kulinarne przygotowania do świąt Bożego Narodzenia niejednemu z nas spędzają sen z powiek. Grunt to jednak zachować spokój i zdrowy rozsądek. Nie obejdzie się więc bez skrupulatnie przygotowanej listy zakupów i postanowienia, że nie będziemy sięgali po tak zwane ,,przydasie”, które nierzadko zajmują połowę sklepowego wózka. Sprawdźmy więc, od czego zacząć kupowanie. Po jakie produkty sięgamy najwcześniej?

Najwcześniej na święta kupujemy produkty sypkie, przyprawy i produkty z długą datą ważności

Są potrawy, bez których nie wyobrażamy sobie świąt Bożego Narodzenia. Wśród nich rzecz jasna króluje sałatka jarzynowa. Tutaj nie obejdzie się bez majonezu, musztardy, czy też zielonego groszku i soli. Te produkty można z powodzeniem kupić w pierwszej kolejności bez obaw o termin do spożycia.

Podczas świątecznych przyjęć nie może zabraknąć również ciast. Tutaj więc bezapelacyjnie na liście zakupów pojawiają się mąki. Często też gości na niej cukier, chociaż coraz więcej z nas z niego rezygnuje na rzecz dobrej klasy miodów. Pieczenie to również konieczność dodania oleju rzepakowego czy też oliwy z oliwek. Nie obejdzie się często bez maku, bakalii, czy też orzechów oraz mleka. Dla niektórych konieczne jest również kupienie rodzynek. Tak, mowa o odwiecznym pytaniu: sernik z rodzynkami, czy też bez, które ,,dzieli Polaków” od pokoleń. Oczywiście mówimy to z przymrużeniem oka.

Przyprawy i kasze, to kolejne must have’y w domowej spiżarni w trakcie świątecznych, kulinarnych wojaży.

Kapusta, suszone grzyby i składniki na czerwony barszcz

Na liście świątecznych zakupów rzecz jasna nie powinno zabraknąć składników na króla zup na wigilijnym stole. Barszcz czerwony, bo rzecz jasna to o nim mowa, jak na monarchę przystało, potrzebuje odpowiedniego podejścia. Tutaj kłania się w pas skompletowanie produktów wysokiej jakości! Ważne jest, aby postawić więc na między innymi dobrej klasy zakwas z buraków. To gotowy przepis na głębię smaku w towarzystwie aromatu zachęcającego do spożycia już od pierwszej pojawiającej się na talerzu kropli. Jeśli nie możemy przygotować go samodzielnie, warto kupić zakwas od sprawdzonego producenta. To ważne zarówno ze względu na walory zdrowotne, jak i smakowe.

Nad zakwasem z buraków warto pochylić się nieco dłużej, a mianowicie, nie traktować go jedynie jako składnika ulubionej wigilijnej zupy. Z powodzeniem można wprowadzić go do menu na cały rok, a zwłaszcza w sezonie jesienno-zimowym. Jest bowiem bogaty w witaminę C, żelazo, magnez, potas, witaminę B6 i fosfor. Słowem, w składniki wspierające odporność i niezbędne do tego, aby organizm mógł prawidłowo funkcjonować. Kiszone buraki zawierają ponadto naturalne azotany, magnez, kwas foliowy, witaminy z grupy B, jak również przeciwutleniacze (betaninę). W przeciwieństwie do soku z buraka, jest wolny od szczawianów, więc można z powodzeniem przyjmować go każdego dnia. O ile oczywiście nie mamy ku temu przeciwwskazań zdrowotnych.

Idąc dalej. Mówisz przygotowania do świąt, myślisz grzyby i kapusta kiszona. Ten duet nie może bez siebie istnieć, kiedy pod lupę bierzemy uszka czy też pierogi. Wielu z nas przygotowuje je już na kilka dni przed podaniem. W końcu mamy przecież zamrażarkę. To spora oszczędność czasu, a tego jak wszyscy wiemy, przed świętami jest na jak na przysłowiowe lekarstwo.

Wracając jeszcze do tematu kiszonej kapusty. Oprócz tej prosto z beczki, warto mieć w podorędziu zakwas z kapusty. To znakomity kompan bigosu, czy też kapusty w wersji wigilijnej. Wzmacnia smak, a nierzadko też go nadaje. Nic więc dziwnego, że jest częstą pozycją na przedświątecznej liście najwcześniej kupowanych produktów spożywczych.