Temat budowy obwodnicy Białych Błot ciągnie się od wielu lat i elektryzuje mieszkańców części położonej przy torach, gdzie według spekulacji może ona przebiegać. Wójt gminy i Zarząd Dróg Wojewódzkich podkreślają, że na dzisiaj nie ma żadnego wariantu. Jednym z postulatów protestujących mieszkańców jest to, aby jako strona społeczna mieli wpływ na jej przebieg.
– Nie zgadzamy się na to, aby kluczowe decyzje dla naszej miejscowości zapadały za naszymi plecami – mówił podczas czwartkowego protestu (24 września) przewodniczący zgromadzenia Paweł Chrustowski.
Koncepcja budowy obwodnicy Białych Błot, które są trasą wylotową z Bydgoszczy do dróg S5 i S10, narodziła się pod koniec 2016 roku, gdy kilka samorządów zapowiedziało opracowanie studium techniczno-ekonomiczno-środowiskowe, które ma wskazać potencjalne warianty. Dopiero w czerwcu tego roku, czyli po prawie 10 latach, udało się wyłonić w przetargu wykonawce tego opracowania. Na dzisiaj nie ma zatem koncepcji przebiegu, ale mieszkańcy obawiają się, że wybrany zostanie najtańszy wariant pomiędzy ich domami i torami.
– Projektowanie tzw. obwodnicy Białych Błot po północnej stronie niesie za sobą ogromne zagrożenie jakim jest wycinka lasu, wzrost hałasu, spalin – tuż pod oknami naszych domów. Wycinka ta zniszczy nie tylko naszą naturalną barierę od torów kolejowych, ale też leśną ścieżkę dydaktyczną – podkreślał Chrustowski. Mieszkańcy obok krytyki tego potencjalnego wariantu, mobilizowali się do udziału w konsultacjach, aby nie dopuścić do jego realizacji – Dlatego protestujecie tutaj teraz, aby ten STEŚ był w takiej formie, w jakiej chcecie go zobaczyć. Czyli jak już za torami, a najlepiej przez Szubińską, czyli przez drogę wojewódzką – mówiła jedna z mieszkanek.
Wójt też nie popiera tego scenariusza
– Uważam, że temat jest jak najbardziej otwarty – odnosi się do protestu mieszkańców wójt Magdalena Maison, według której na dzisiaj nie ma żadnych wiążących decyzji – Konsultacje z mieszkańcami będą, bo są niezbędne. Wynika to z przetargu. Mieszkańcy mogą protestować, ale na dzisiaj żadne decyzje nie zapadły.
Zapytana przez nas o ten konkretny, krytykowany przez mieszkańców potencjalny wariant, również go negatywnie oceniła – Niezmiennie powtarzam to wydaje mi się od 2 lat. Jestem przeciwna budowie obwodnicy przed torami.

Od 2009 roku związany z lokalnymi mediami. Specjalizuje się w tematach dotyczących infrastruktury, polityki regionalnej oraz funkcjonowaniu samorządów.






