Mrozy można odnieść wrażenie, że powoli odpuszczają, ale w pierwszej połowie stycznia mogły dać popalić. Są osoby, które chronią się przed nimi w sposób prowizoryczny – mowa o osobach bezdomnych. Znajdują się oni pod nadzorem bydgoskiej Straży Miejskiej oraz opieką fundacji Chce Pomagam.
Według szacunków Straży Miejskiej mamy do czynienia z 86 zidentyfikowanymi osobami. Do koczowisk docierali wolontariusze Chce Pomagam dostarczając koce, śpiwory i jedzenie. Straż Miejska oferowała natomiast możliwość przewiezienia do schroniska, z czego skorzystały tylko 2 osoby.
Straż Miejska reaguje też na zgłoszenia mieszkańców o miejscach przebywania bezdomnych, które wynikają z troski, bowiem mieliśmy noce, gdy temperatura spadała poniżej -10 stopni C.






