W środę wielki mecz. Na Leśnym lepiej nie poruszać się samochodem

W środę wielki mecz. Na Leśnym lepiej nie poruszać się samochodem

W środę o godzinie 18 w półfinale piłkarskiego pucharu Polski Zawisza Bydgoszcz podejmie Górnika Zabrze – tak ważnego meczu nad Brdą nie było od bardzo dawna, na który sprzedano 20 tys. biletów. Wcześniej – od godziny 15 drogowcy zamkną dla ruchu fragment Gdańskiej. Zaleca się korzystanie tego dnia z transportu publicznego.

Od godziny 15 zamknięty zostanie fragment ulicy Gdańskiej od skrzyżowania z ulicą Powstańców Warszawskich do Modrzewiowej. Drogowcy zakładają, że na przyległych ulicach mogą pojawiać się spore utrudnienia w ruchu, dlatego dobrze jest założyć, że zbyt blisko stadionu nam nie uda się dojechać. Dobrym rozwiązaniem może być skorzystanie z parkingu typu Park&Ride na bilecie dobowym w Myślęcinku, ale zapewne on okaże się zbyt mały. ZDMiKP chce przygotować tymczasowe miejsca postojowe wzdłuż ulicy Rekreacyjnej w Myślęcinku i znacznie dalej oddalonej Sądecka

Najlepiej autobusem

Z powodu remontu pętli w Myślęcinku po ulicy Gdańskiej nie jeżdżą obecnie tramwaje, zastępuje je natomiast specjalna linia autobusowa Za T. ZDMiKP po zakończeniu meczu planuje wzmocnić tę linie dodatkowymi autobusami. W odległości kilkuset metrów od stadionu operują też linie nr: 52, 57, 65, 68, 80.

Trudno przypomnieć sobie kiedy był mecz o taką stawkę, z taką publicznością

Ostatni raz Zawisza był w półfinale w 2014 roku, wówczas rywalem była Jagiellonia Białystok. Wówczas klub prowadzony był przez kontrowersyjnego biznesmena Radosława Osucha, który skonfliktowany był z kibicami, dlatego też mecz nie cieszył się aż takim zainteresowaniem.

W 2010 roku stadion Zawiszy był gospodarzem meczu o finał pucharu pomiędzy Pogonią Szczecin i Jagiellonią Białystok, ten mecz na żywo obejrzało tylko 12 tys. widzów, zatem frekwencja jest również nieporównywalna.